Siedemnasta Nadwiślańska Republika Sowiecka

stalin i żydzi

„DRUGA AGRESJA SOWIECKA WOBEC PAŃSTWA POLSKIEGO W II WOJNIE ŚWIATOWEJ” ?!!!

*****

27 marca 2013r. przypadła 68 rocznica oficjalnego i formalnego urzeczywistnienia trzeciej agresji bolszewickiej wobec Państwa Polskiego w ogóle ,a drugiej sowieckiej w czasie II wojny światowej. Choć działania o jawnie wrogim i agresywnym charakterze Sowietów wobec ujawniających się przedstawicieli i struktur Państwa Polskiego trwały niemal nieprzerwanie od 17 lipca 1944r, to wydarzenia 27 marca 1945r stanowią już bezsprzecznie niepodważalny fakt stanowiący o jawnej, już drugiej agresji sowieckiej wobec Państwa Polskiego w II wojnie światowej! Tego dnia w 1945r , zaproszeni przez gen. NKWD Sierowa członkowie władz Polskiego Państwa Podziemnego – gen. Okulicki wraz z członkami Delegatury Rządu – na pertraktacje polityczne do Pruszkowa, w wyniku prowokacji NKWD i UB zostali aresztowani, uprowadzeni do Moskwy, bezprawnie skazani przez trybunał bolszewicki, a następnie uwięzieni lub zamordowani.

Zdanie Komendanta Wileńskiego Okręgu AK, ppłk Krzyżanowskiego ,,Wilka” wygłoszone w oficjalnym przemówieniu już po Powstaniu Wileńskim, 15 lipca 1944 podczas inspekcji III Brygady AK – ,,Jesteśmy przedsionkiem Polski. Tak jak zachowa się względem nas Armia Czerwona, zachowa się względem reszty kraju” – miało się okazać jak najbardziej słuszne.

Podczas nieformalnego spotkania w sowieckiej Jałcie, (nie mającego statusu i uprawnień żadnej konferencji międzynarodowej), które odbyło się w lutym 1945r, szefowie trzech państw prowadzących wojnę z Niemcami: USA, Wielkiej Brytanii i Związku Sowieckiego, zawarli Pakt Trzech w sprawie planowanego miedzy sobą podziału stref wpływów w powojennym świecie (rozbiór świata).

W przypadku powojennej Polski:

1          Zaaprobowano tzw. ,,linię Curzona” jako wschodnią granicę Polski,

2          Uzgodniono utworzenie ,,Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej”, utworzonego obok reprezentantów emigracji politycznej i działających pod szyldem PKWN w Moskwie, komunistów, również z przywódców politycznych z samej Polski[1]. Powołany na tej podstawie Rząd Jedności Narodowej zostanie uznany przez trzy mocarstwa; konsekwencją tego będzie przybycie do Warszawy ambasadorów trzech mocarstw, którzy otrzymają polecenie obserwować i raportować co do wyborów”[2],

3          Ustalono, że: ,,Tymczasowy Rząd Narodowy utworzony z przedstawicieli rządu lubelskiego, przedstawicieli demokratycznych z Polski i spoza Polski, zobowiąże się do rozpisania, skoro tylko to będzie możliwe, wolnych i nieskrępowanych wyborów.

4          Uzgodniono, iż po zakończeniu działań wojennych w Europie, najdalej po przeprowadzonych, jak uzgodniono, demokratycznych wyborach, wojska sowieckie w całości opuszczą terytorium Polski.

Jak się wkrótce, tj. w ciągu dwóch lat się okazało, wszystkie te postanowienia Jałtańskiego Paktu Trzech wobec Polski zostały niedotrzymane i pogwałcone, zarówno przez Sowiety, jak i przez skierowany pod szyldem Polski Ludowej na te obszary Polski, polskojęzyczny sowiecki aparat okupacyjny!

Ad. 1.

22 lipca 1944, utworzony przez sowiecką bezpiekę a rezydujący jeszcze w Moskwie, tzw. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego – PKWN, oparty na osobach etatowych sowieckich agentów NKWD, GŁÓWNIE SOWIECKICH ŻYDACH: Bermana[3], Jędrychowskiego, Minca[4], Radkiewicza[5], Sommersteina i Roli- Żymierskiego[6] oraz, zwolnionych w tym celu, z sowieckich więzień, aby uwiarygodnić jego „polskie” tło, bezwolnych figurantów, (którym za „oddanie” PKWN-wi swoich nazwisk dano szansę na przeżycie: jak Drobnera, Osóbki-Morawskiego i A. Witosa) ,,podpisał zgodę” na akceptację linii Ribbentrop – Mołotow, jako wschodniej granicy, powołanej pod rosyjskim protektoratem, guberni lubelskiej. Nie była to, wbrew nazwie, bynajmniej żadna ,,linia Curzona[7]. Faktycznie zaś, owa proponowana a odrzucona przez Moskwę w 1920r prawdziwa linia propozycji Curzona, nie dochodziła, jak ta z 1945r, aż tak daleko na zachód i południe, rozcinając wpół Małopolskę.

http://wierni-ojczyznie.pl/index.php?topic=2236.0

Teraz, 22 lipca 1944 została ,,przeniesiona” przez Sowiety za sprawą tworzących faktyczny zarząd tzw. PKWN, ŻYDÓW – LITWAKÓW, tak, że nie tylko odbierała Polsce nigdy nie będący do 1939r w granicach Rosji Lwów. Wcinała się tak ostro w stronę Czechosłowacji, że pozbawiała ,,nową Polskę” wspólnej granicy z przyjazną Rumunią. Oprócz tej dodatkowej grabieży ziem, pozbawiała okrojoną już Polskę, występujących tam złóż i rafinerii ropy naftowej. Była to więc de facto ustalona 28 września 1939r z hitlerowskimi Niemcami granica rozbiorów Polski. Stalin, za pełną aprobatą PKWN, zarządził w 1944 jedynie kosmetyczną ,,curzonizację” linii Ribbentrop – Mołotow. Owa drobna korekta polegała na tym, że tym razem nie włączając do Rosji całej Białostocczyzny i wschodnich powiatów województwa warszawskiego, województwo białostockie przecięto ,,linią Curzona”, anektując do ZSRR część powiatów Augustów, Sokółka, Bielsk Podlaski oraz całe prawie powiaty Grodno i Wołkowysk[8]. Tymczasem, ponieważ na podstawie postanowień w Jałcie: ,,trzej przywódcy rządów uważają, że wschodnia granica Polski powinna biec wzdłuż linii Curzona z odstępstwami w niektórych rejonach od pięciu do ośmiu kilometrów na korzyść Polski[9], pozostali „twórcy” Jałtańskiego Paktu Trzech: Stany Zjednoczone i Wielka Brytania, nie usankcjonowały i nie dały nigdy formalnej akceptacji tej sowieckiej powtórki paktu Ribbentrop – Mołotow, jaką dał w imieniu Polski, bezprawnie ŻYDOWSKI PKWN (a właściwie CKŻP – CENTRALNY KOMITET ŻYDÓW W POLSCE!).

Ad. 2.

Drugie złamaniem postanowień jałtańskich przez Moskwę stanowiło wspomniane na wstępie uprowadzenie przez NKWD, ujawnionych na podstawie gwarancji jałtańskich, szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego 27 marca 1945r i wytoczony im, tzw. „moskiewski proces”. Otóż Według uchwał Jałtańskiego Paktu Trzech, ustalono, że: komisja trzech złożona z Mołotowa (twórca sojuszniczego paktu Hitler – Stalin), ambasadorów brytyjskiego i amerykańskiego będzie przeprowadzać narady w sprawie utworzenia ,,Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej”, utworzonego obok reprezentantów emigracji politycznej i działających pod szyldem PKWN w Moskwie, komunistów, również z przywódców politycznych z samej Polski[10].

Zaraz po ogłoszeniu ustaleń jałtańskich, na początku marca 1945, oficerowie wyższej rangi Armii Czerwonej, skontaktowali się z ujawnionymi przywódcami Polskiego Państwa Podziemnego. Sowieci zaproponowali transport do Moskwy w celu sformowania ustalonego w Jałcie ,,rządu tymczasowego, mającego być złożonym w swej trzeciej części z przywódców partii demokratycznych z Polski”. Obiecano im pod słowem honoru generała NKWD Iwanowa-Sierowa[11], że będą mieli zapewnioną wolność osobistą w Rosji, a potem otrzymają pozwolenie na odlot do Londynu w celu przeprowadzenia rozmów z przedstawicielami polskich władz emigracyjnych i będą mogli powrócić do domów. 16-stu ujawniających się przywódców Rządu R.P. i czterech głównych, polskich partii politycznych, zostało uprowadzonych przez NKWD w nocy z 27 na 28 marca z Pruszkowa do głównego sowieckiego więzienia dla więźniów politycznych na Łubiance w Moskwie. W dniu 6 kwietnia polska rozgłośnia w Londynie ogłosiła, że sowieckie przyrzeczenia nietykalności wysłanników władz krajowych zostały złamane i 16-stu przywódców czterech głównych partii politycznych zostało aresztowanych i uprowadzonych bez wieści.

Rozprawa ta, która miała miejsce od 18 do 21 czerwca 1945, była sama w sobie bezprawiem, łączącym w sobie gwałt z bolszewickim cynizmem. Każdy z ,,szesnastu” był obywatelem polskim. Każdy z nich podlegał legalnym władzom Państwa Polskiego i wykonywał swoje urzędowe czy obywatelskie obowiązki. Nikt w świetle prawa międzynarodowego nie miał prawa powoływać ich przed obcy sąd i zarzucać im przestępstw przewidywanych w obcym kodeksie i określać ich działalność wg ustaw obcego państwa[12]. W ten sposób, za sprawą ,,procesu szesnastu” postanowienia trzech aliantów dokonane w Jałcie: ,,że wszystkie demokratyczne partie polityczne mają brać udział w przedsięwzięciach prowadzących do utworzenia „Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej”, zostały w tak bezczelny sposób pogwałcone przez Rosję[13].

Faktycznie owe uprowadzenie szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego, wytoczenie im nielegalnego procesu i bezprawne wyroki, czy wręcz nawet zabójstwa uwiezionych[14], stanowiły kolejny, ale teraz jawny i oficjalny już, akt drugiej agresji sowieckiej wobec Państwa Polskiego w II wojnie światowej! Agresji, której formalna data, za przedstawioną tu sprawą wypada właśnie 27 marca 1945r.

Ad. 3.

Trzecim, niedotrzymaniem wszystkich podjętych przez Rosję w Jałcie zobowiązań dotyczących Polski, stanowił warunek: ,,Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej, zobowiąże się do rozpisania skoro tylko to będzie możliwe wolnych i nieskrępowanych wyborów.”

Od 1944r, gdy agenturalne, ,,polskie” komitety w Moskwie, szykowały się pod nadzorem sowieckim do objęcia Polski zachodniej, starały się stworzyć własne odpowiedniki polskich partii (działających w Polsce także w okresie wojny), zwykle pod ich, taką samą nazwą. Takie stronnictwa – cienie, obsadzone mocno przez sowieckich agentów, miały po usadowieniu w kraju, spełniać wielorakie zadania. Przede wszystkim wyznaczono im rolę pozorowania szerokiej bazy politycznej popierającej PKWN. A to dla wywołania wrażenia, że przywleczona z Rosji pod szyldem PPR-PKWN, ŻYDOKOMUNA, jest tylko jedną z wielu równouprawnionych partii, na których opierać się będzie ,,polski komitet”. Po drugie liczono, że od razu, czyli już w okresie ,,Polski lubelskiej”, ściągną pod swoje szyldy sporo dawnych, prawdziwych członków tych stronnictw. Po trzecie, szykująca się do przejęcia Polski zachodniej, sowiecka agentura, miała świadomość, że w Polsce podziemnej działają wszystkie autentyczne stronnictwa polityczne. Przez uaktywnienie swoich własnych atrap tych stronnictw spodziewała się wywołać dywersję polityczną. Liczyli także, że społeczeństwo będzie zdezorientowane wobec istnienia dwóch ośrodków występujących po szyldem tej samej partii, ale reprezentujących odmienną linię polityczną [15].

W ten sposób, od 15 lipca 1945r, istniały dwa Stronnictwa Pracy – jedno autentyczne pod prezesurą Popiela i drugie fałszywe, spreparowane przez ubecję, pod przewodnictwem Felczaka. Pod koniec września 1944, z inicjatywy szefa „polskiego” wydziału sowieckiej bezpieki, NUSBAUMA VEL R. ZAMBROWSKIEGO, odkomenderowano z armii Berlinga Leona Chajna i Jana Wende, do zmontowania pod patronatem Urzędu Bezpieczeństwa, drugiego ,,Stronnictwa Demokratycznego”. Już 11 września, SOWIECKA ŻYDOKOMUNA uruchamia także atrapę Polskiej Partii Socjalistycznej. Przewodniczącym fałszywej PPS zostaje, naznaczony przez NKWD, polski figurant, Osóbka- Morawski. Przysłani z Moskwy, Drobner i Matuszewski, objęli stanowiska przewodniczącego Rady Naczelnej i Sekretarza Generalnego fałszywej PPS. Prawdziwa PPS, działająca w okresie hitlerowskiej okupacji po konspiracyjnym szyldem: Wolność – Równość – Niepodległość (PPS – WRN), została wyjęta spod prawa.

Z kolei 17 września, w oparciu o marginalne ugrupowanie zwące się ,,Wolą Ludu”, polskojęzyczna bezpieka, zwołała masówkę, obwołującą się bezpodstawnie, ,,zjazdem” Stronnictwa Ludowego. Prezesem tej atrapy został naznaczony i przysłany z Moskwy, agent NKWD na etacie członka PKWN, St. Kotek- Agroszewski. Podobnie, jak w przypadku koncesjonowanej atrapy PPS, dużo członków prawdziwego Stronnictwa Ludowego zostało zwabionych do tej ,,partii”, w przekonaniu, że była to stara partia Witosa i reprezentowana przez Mikołajczyka.

Po próbie generalnej tzw. ,,referendum 3xTAK”. i dopracowaniu metod odgórnego ,,zrobienia” wyników wyborów, ogłoszono ich termin na 19 stycznia 1947. Formalnie wybór sprowadzał się do ,,bloku rządowego”, który (podobnie, jak to jest obecnie), tworzyły atrapy partii politycznych nadzorowane przez agentów z Moskwy i sowiecką bezpiekę oraz samotnego, pozostawionego bez nadzoru, (wbrew ustaleniom jałtańskim, niedopuszczonych do udziału) alianckich komisarzy wyborczych, mikołajczykowskiego PSL. Oprócz tego, już na kilka tygodni przed terminem wyborów, sowiecki reżym w Polsce złamał zasadę nieskrępowanej elekcji, aresztując więcej niż 100 tys. członków PSL, a zabijając stu trzydziestu. Stu czterdziestu dwóch kandydatów z listy PSL zamknięto w więzieniu przez cały okres kampanii wyborczej. Spośród wszystkich 5 200 lokali wyborczych, PSL uzyskał zgodę na umieszczenie swych przedstawicieli w …36-ciu [16]!

Mimo tej jawnej sowieckiej kpiny, tak wobec ustaleń jałtańskich, jak i z zasad demokracji, nadal niepewni swego, protegowani kandydaci – agenci Moskwy (jak to praktykuje się dotąd teraz, ale na sposób wirtualny w Polsce), wydrukowali drugi zestaw kart wyborczych. Użyto je do podmienianych urn wyborczych w pozostałych 5164 lokalach wyborczych, gdzie nie dopuszczono do komisji żadnego członka PSL. Potwierdzili to, nie tylko liczni świadkowie, lecz także przedstawione częściowe wyniki ,,wyborów”. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskało od 65 do 85 % poparcia w 36 lokalach wyborczych, w których jego przedstawiciele byli dopuszczeni do liczenia głosów. Ogólna większość zdobytych głosów przez kandydatów PSL w całym kraju zamknęła się cyfrą 74 % [17]. Tymczasem urzędowe wyniki podane przez PKWN-TRJN w dniu 22 stycznia były całkowicie odmienne. PPR-owskiemu ,,blokowi rządowemu” przyznano 394 mandaty w Sejmie. PSL otrzymał 28 mandatów. ,,Inni”, w tym fałszywa (i nadal obecna w parlamencie II PRL) PSL, otrzymali 22 mandaty[18].

Prawdziwy PSL złożył udokumentowany protest w celu unieważnienia ,,wyborów” do tzw. Komisarza Generalnego. Ten, zamiast przedstawić go w ciągu siedmiu dni do Sądu Najwyższego, przekazał go do Urzędu Bezpieczeństwa. Ci, którzy doręczyli protesty lub je podpisali, zostali aresztowani, torturowani w celu wycofania swojego świadectwa i uwięzieni w więzieniach lub obozach ciężkich robót[19] .

W odpowiedzi na raporty ze swojej ambasady w Warszawie, Stany Zjednoczone, w nocie podpisanej przez sekretarza stanu, George C. Marshalla, uznały, iż ,,w tych warunkach rząd USA nie może uważać, że postanowienia Jałty i Poczdamu dotyczące Polski zostały wykonane[20]. Także Wielka Brytania złożyła w lutym protest, gdzie ,,rząd brytyjski nie akceptował tych wyborów, jako wykonania przyrzeczeń danych przez Polski Rząd Tymczasowy rządom Wielkiej Brytanii Stanów Zjednoczonych i Rosji, ponieważ wybory te nie odzwierciedlały woli narodu polskiego[21].

Ponadto, główne i oczywiste niedotrzymaniem postanowień Jałtańskiego Paktu Trzech, stanowiła sama w sobie, trwająca odtąd na obszarze Polski zachodniej, mimo zakończenia wojny w Europie, sowiecka okupacja militarna. Już po odejściu z frontem Armii Czerwonej na zachód, pozostało w „polskiej” guberni 15 pułków NKWD, wraz ze stacjonującymi w niej, oddziałami polowymi, liczącymi ponad dwadzieścia dywizji[22] – tj. ponad pięciokrotnie więcej, niż liczył cały niemiecki, policyjny aparat okupacyjny Generalnej Guberni w okresie 1939-1944[23]!

W 1945r Sowietom nie wystarczyło, jak w 1939r, bezprawne anektowanie obszarów Polski wschodniej. Gwałcąc i łamiąc świadomie wszystkie ustalenia Jałtańskiego Paktu Trzech w sprawie Polski, rozszerzyli tę drugą agresję wobec Państwa Polskiego, także na pozostałym obszarze, leżącym na zachód od Linii Ribbentrop – Mołotow. Poza linię IV rozbioru Polski, od 1945r bezpodstawnie i propagandowo podczepioną pod nazwisko Curzona.

Tym samym system władzy narzucony pod szyldem „Polski Ludowej” w Polsce zachodniej przez Moskwę, łamiącą i gwałcącą wszystkie traktaty i umowy uprzednio zawarte z prawowitymi władzami Polski (w tym także zawartego w lipcu 1941r, już po agresji 17 września 1939r, paktu pokojowego między R.P. a ZSRS – tzw. Układ Sikorski – Majski !), a także łamiąc wszystkie postanowienia Jałtańskiego Paktu Trzech wobec Polski, odciął się nawet od swego, rzekomo jałtańskiego, rodowodu, stając się tym samym całkowicie nie polskim, ale wyłącznie sowieckim politycznym tworem.

Stawał się przez to praktycznie, (formalnie właśnie od 27 marca 1945r ), niczym więcej, jak leżącą w dorzeczu Wisły, SIEDEMNASTĄ REPUBLIKĄ SOWIECKĄ.

Republiką odtąd zawiadywaną, w charakterze polskiej krowy dojnej, przez … USTANOWIONĄ NAD POLAKAMI, ORGANIZACJĘ PRZESTĘPCZĄ O ZBROJNYM CHARAKTERZE – PRL; w swym międzynarodowym bycie, bezwzględnie zależną od ,,opieki” sowieckich dywizji. Organizację całkowicie obcokrajową, bo tworzoną personalnie, nawet nie z Polaków – kolaborantów, bo ci stanowili w najlepszym wypadku, najniższy szczebel decyzyjny tej bandokaracji. Już od poziomu powiatów i wyższych rang oficerskich, organizacja ta oparta była na wszechstronnie uprzywilejowanych odtąd nad Polakami, przywleczonych z Rosji – tylko do 1947r, co najmniej ok. 400 tysięcy – SOWIECKICH ŻYDACH, oraz, przeniesionych z Armii Czerwonej wraz z uzbrojeniem, jako kadra LWP/MBP, ponad 30 tys. rosyjskich oficerów, podoficerów i enkawudzistów[24]. Wraz z przeniesieniem do Polski (razem z rodzinami), przybrali ONI polskobrzmiące nazwiska i otrzymali „obywatelstwo polskie”…z mocy decyzji sowieckiego Politbiura!!!

Za sprawą owych, obcokrajowych beneficjentów tego politycznego stalinowskiego nadwiślańskiego tworu, stał się on faktycznie NADWIŚLAŃSKĄ ŻYDOBOLSZEWICKĄ REPUBLIKĄ SOWIECKĄ (N.ŻB.R.S.), czasem w skrócie określaną, po imieniu JUDEOPOLNIĄ.

I mimo odgórnie kreowanej, propagandowej legendy o rzekomym „upadku komunizmu”, czy też o jakiejś transformacji ustrojowej” 1990r, prawda jest taka, że nic się w tym względzie, tj. fałszywej „polskości” nadwiślańskiej republiki sowieckiej, od 1945r nie zmieniło. Z owej sowieckiej „legii cudzoziemskiej” PRL, jak dotąd, tj. przez cztery kolejne pokolenia, oficjalnie do ZSRS powrócił jedynie marszałek Rokossowski!

Wszyscy pozostali, ani w większości bynajmniej wcale nie wyjechali za granicę, ani nie zdematerializowali się.

Za to nadal, z pokolenia na pokolenie, od 1945 pasożytując bez umiaru na Narodzie Polskim, przejmują po sobie niczym spadek rodowy, najważniejsze stanowiska, urzędy państwowe, kierownicze, w resortach sprawiedliwości, MSZ, spraw wewnętrznych, skarbu, bankowości, środków masowego przekazu, szkolnictwa czy kierownicze funkcje, w „wykreowanych” z majątku narodowego, „transformacją”, spółkach. A przecież występując jako przedstawiciele „Państwa Polskiego”, nie posiadają do tego podstawowego, politycznego pełnomocnictwa, bo nie posiadają nawet prawomocnie obywatelstwa polskiego. Maję jedynie te, które ich dziadkowie „otrzymali” nadane od Stalina!!! Na tej zasadzie, równie dobrze, władcami dojonej „polskiej krowy”, ale ze strony Niemców, mogli by zostać gestapowcy i SS-mani, otrzymując obywatelstwo polskie nadane od Hitlera!

Niepodważalnym dowodem, na niezmienne trwanie zniewolenia Polski i Polaków przez ową, wielopokoleniową, bolszewicką organizację przestępczą, o zbrojnym charakterze, jest nie tylko kolejna powtórka z przedstawianego tu, aktu sowieckiej agresji, i równocześnie, drugiej zbrodni katyńskiej jaka miała miejsce 10 kwietnia 2010r, z mordem ostatniego, autentycznego Prezydenta R.P., Ryszarda Kaczorowskiego, włącznie.

Tu kluczowym wskazaniem o stanie ciągłego istnienia, ustrojonej w piórka polskiej państwowości, bolszewickiej organizacji przestępczej, jest, nie tylko pozostający, jak i w1945r bez odpowiedzi onego „Polskiego” Państwa, akt samej, czwartej, sowieckiej agresji, ale także, jak w 1945r, oczywisty współudział w przygotowaniu przeprowadzenia zamachu i zbrodni politycznego mordu przez osoby będące na najwyższych stanowiskach owego, PSEUDOPOLSKIEGO PAŃSTWA, ICH porażająca, trwająca mimo upływu lat, bezkarność, i roztoczony nad tymi osobnikami, przez ten ów cały państwowy establishment: od obecnego następcy na urzędzie prezydenta Nadwiślańskiej Republiki Sowieckiej, przez resorty tzw. sprawiedliwości, spraw zagranicznych, parlament, czy podległe onemu „państwu”, środki przekazu – parasol nietykalności. Ten stan bezkarności nie różni się więc niczym od tego, jaki obowiązywał w stalinowskich czasach i nadal obowiązuje wobec wszystkich krajowych, bolszewickich mega-siepaczy od Bieruta, Bermana, Nussbauma-Zambrowskiego, Radkiewicza, Goldberga-Różańskiego i Jaruzelskiego począwszy, po wszystkich ubeckich, milicyjnych, prokuratorskich i sądowych zbrodniarzy na państwowych etatach, mordujących Polaków w imię rzekomego „prawa” Nadwiślańskiej Republiki Sowieckiej.

Jak więc była, tak nadal pozostaje NADWIŚLAŃSKA ŻYDOBOLSZEWICKA REPUBLIKA SOWIECKA (N.ŻB.R.S.), ze wszystkimi, wynikającymi z tego faktu dla Polaków, obecnymi i dla przyszłości Polski negatywnymi, niemal w każdej dziedzinie życia, konsekwencjami.

Tak ustanowiony obcym najazdem, z pogwałceniem wszelkich możliwych praw, umów, traktatów, oparty na sowieckiej organizacji przestępczej o zbrojnym charakterze, bezprawny system władzy, w żaden sposób nie mógł i nie może być uznawany historycznie, politycznie i sądownie przed jakimkolwiek niezależnym trybunałem międzynarodowym, za prawowity ,,polski Rząd czy Państwo”; za jakąkolwiek namiastkę polskiej państwowości, ani żadną Rzeczpospolitą, ani żadną Ludową ani socjalistyczną, ani nawet komunistyczną, ani jakąkolwiek inną, z przyszłymi tego faktu, konsekwencjami. Konsekwencjami, jakie nadal pozostają do wyegzekwowania wobec tych, zniewalających Polskę, przez zniewalanych Polaków, jak i wobec spadkobierców, sukcesorów tych pierwszych, jak i potomków tych drugich oraz dla ewentualnych wierzycieli tych pierwszych!.

____________________________________________

[1]              patrz St. Mackieweicz Cat,,Historia Polski od 17 września 1939..” s.192

[2]              patrz: St. Mackiwicz- Cat ,, Historia Polski od 17 września 1939 do 5 lipca 1945” s. 192

[3]              Berman Jakub-Żyd litwak, arcyzdrajca i czekistowski zbrodniarz, członek fikcyjnego, sowieckiego „komitetu wyborczego”, firmujący sowiecki zabór i aneksję Wileńszczyzny, Grodzieńszczyzny i Białostocczyzny do ”tzw. Zachodniej Białorusi w październiku 1939r; współtwórca powołanego w 1943r przez Stalina, Związku Patriotów Polskich (ZPP) i Centralnego Komitetu Żydów Polskich (CKŻP). W PRL-u oficjalnie członek Komitetu Centralnego PPR i następnie PZPR do 1957r; faktycznie najważniejsza osoba w triumwiracie osadzonej władzy wespół z B. Bierutem i H. Mincem. Bezpośredni Szef Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i propagandy. Inicjator powołania rosyjskiego marszałka K. Rokossowskiego na urząd Marszałka Polski (PRL). ,,Odsunięty” z PZPR w 1957, otrzymał posadę recenzenta partyjnego wydawnictwa ,,Książka i Wiedza”. Odznaczony krzyżem KRN w 1983r przez gen. W. Jaruzelskiego. Propagator ,,polskiego antysemityzmu”. Za kierowanie ludobójstwem Polaków pozostał nietykalny w PRL do swojej śmierci w 1984r w W-wie.

[4]              Minc Hilary – ŻYD – LITWAK, współtwórca i członek ZPP i CKŻP, oficer polityczny w 1DP LWP, wiceprzewodniczący powołanego przez Sowietów PKWN-u. W PRL-u oficjalnie członek Komitetu Centralnego PPR i PZPR, faktycznie członek triumwiratu władzy wespół z B. Bierutem i J. Bermanem. Faktyczny szef planowania rabunku gospodarczego, przemysłu i handlu wewnętrznego; wiceprezes Rady Ministrów. Od 1957 r na emeryturze. Zmarł w 1974r.

[5]              St. Radkiewicz: Nazwisko przybrane. Potomek z RODZINY ŻYDOWSKIEJ z Sandomierza. Po zatrzymaniu na Górnym Śląsku przez Policję Państwową, złożył zaświadczenie o zaniechaniu wszelkiej działalności komunistycznej. W 1932r wyjechał do Rosji. Został oficerem NKWD. Do Polski wrócił w 1944 figurując jako minister bezpieczeństwa publicznego w ŻYDOWSKIM  PKWN/TJRN

[6]              Michał Łyżwiński vel M. Rola-Żymierski: generał Wojska Polskiego skazany za defraudacje w 1927r na 5 lat wiezienia, zdegradowany do stopnia szeregowca i wydalony z wojska. Wyjechał do Francji. Do Polski wrócił przed wybuchem wojny jako wielokrotny agent wywiadu francuskiego, polskiej ,,dwójki” a przede wszystkim wywiadu sowieckiego. W okresie okupacji podjął także szeroką współpracę z wywiadem SS i Gestapo. Od stycznia 1944 dowódca AL. Od 22 lipca figurował jako naczelny dowódca LWP. Na osobiste życzenie Stalina wyniesiony przez Bieruta do stopnia marszałka. Usunięty ze stanowiska po objęciu jego funkcji dowodzącego LWP przez sowieckiego marszałka Rokossowskiego.

[7]              Faktycznie owa nigdy nie planowana jako jakakolwiek granica ,,linia” lorda Curzona była jedynie brytyjską propozycją dyplomatyczną tymczasowego zawieszenia broni między walczącymi w 1920 r Polską i Rosją Bolszewicką usytuowaną na granicy zaboru rosyjskiego I Rzeczypospolitej z 1795r. Wtedy dowództwo prących na Warszawę wojsk rosyjskich odrzuciło brytyjską propozycję zawieszenia broni proponowanej jako wyłącznie demarkacyjna linie Curzona.

[8]              patrz ,,Polacy znad Willi, Niemna, Narwi i Bugu w łagrach sowieckich w latach 1944-47”, Zeszty Historyczne nr 67 Paryż 1894, s. 156

[9]              patrz St. Mackieweicz Cat,,Historia Polski od 17 września 1939..”, s.192

[10]             patrz St. Mackieweicz Cat,,Historia Polski od 17 września 1939..”, s.192

[11]             Sierow- Iwanow; Generał NKWD/KGB. Najwyższy rangą po Stalinie i Berii, główny organizator katyńskiej zbrodni ludobójstwa na polskich oficerach, pacyfikacji i eksterminacji ujawnionych operacją „Burza” oddziałów i żołnierzy AK. Najważniejszy organizator i „utrwalacz” aparatu bolszewickiego siedemnastej „Nadwiślańskiej Republiki Sowieckiej: PRL.

[12]             patrz: Wł. Pobóg Malinowski, ,,Najnowsza historia Polityczna Polski 1864-1945” T.3 s. 486

[13]             St. Mikołajczyk, ,,Polska zgwałcona”, wyd. podziemne s.137

[14]         Więcej: http://www.polskieradio.pl/13/245/Artykul/187630,Slowo-sowieckiego-oficera

[15]             patrz: T. Żenczykowski ,,Dramatyczny rok 1945” wyd. ,,Polonia”, Londyn 1982, s.123

[16]             St. Mikołajczyk ,,Polska zgwałcona” wyd. podziemne s.236

[17]             tamże s. 237

[18]             tamże

[19]             tamże s. 238

[20]             tamże s.238

[21]             tamże 238-239

[22]             T. Żenczykowski, ,,Dramatyczny Rok 1945”, s. 174

[23]             Stan liczbowy wszystkich formacji policyjnych w GG szacowano 1 grudnia 1944 na 42 230 osób.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Organizacja_aparatu_policji_i_bezpiecze%C5%84stwa_w_Generalnym_Gubernatorstwie

[24]             Od maja 1943r do ,,korpusu polskiego”, przekształconego w ,,armię polską w ZSRR”, odkomenderowano 19 000 oficerów sowieckich i ponad 13 000 młodszych dowódców i szeregowych. By uzmysłowić sobie całkowicie sowiecki charakter tzw. ,,Ludowego Wojska Polskiego”, warto zauważyć, iż w Wojsku Polskim w niepodległej Polsce całkowity stan liczby oficerów zawodowych (łącznie z KOP) wynosił 1 czerwca 1939: 18 468 oficerów. W tym samym czasie ilość podoficerów zawodowych i nadterminowych wynosiła 46 988.(patrz E. Kozłowski, ,,Wojsko Polskie 1936-39”, wyd. MON 1964, s.294-296)

 

http://3obieg.pl/siedemnasta-nadwislanska-republika-sowiecka

3 uwagi do wpisu “Siedemnasta Nadwiślańska Republika Sowiecka

  1. „W KIEROWNICTWIE MINISTERSTWA BEZPIECZEŃSTWA PUBLICZNEGO ŻYDZI ZAJMOWALI NIEMAL POŁOWĘ STANOWISK (…) ŻADEN Z NICH NIGDY NIE PONIÓSŁ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA DOKONANE CZYNY !!!

    Image and video hosting by TinyPic

    Przez lata w historiografii polskiej obowiązywał powszechny pogląd, zgodnie z którym teza o nadreprezentacji Żydów w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa jest mitem. Gdy jednak podjęto badania nad narodowością kadr “bezpieki” w oparciu o przechowywane w Instytucie Pamięci Narodowej akta osobowe funkcjonariuszy, i opublikowano dane statystyczne, okazało się, że blisko 40 proc. kierowniczych stanowisk Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali oficerowie pochodzenia żydowskiego.
    (…)
    Równolegle z analizą kadr aparatu bezpieczeństwa prowadzono studia nad obsadą personalną innych struktur tworzących stalinowski aparat represji: wojskowego i powszechnego wymiaru sprawiedliwości, Informacji Wojskowej, Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Milicji (…)
    Od początku budowy systemu komunistycznego tworzący go napotkali ogromne problemy związane z koniecznością sformowania obsady personalnej powstających stanowisk aparatu władzy. Bazą kadrową dla rządzących stały się środowiska partyzantów Gwardii i Armii Ludowej oraz przedwojennych działaczy komunistycznych, wśród których znaczny odsetek stanowili Żydzi. (…) W powszechnej opinii symbolem udziału Żydów w tworzeniu stalinizmu w Polsce stała się służba wielu z nich w komunistycznym aparacie bezpieczeństwa.
    (…)
    Wstępujący do UB Żydzi nie ukrywali swego pochodzenia. We własnoręcznie wypełnianych ankietach personalnych w rubryce “narodowość” wpisywali zazwyczaj “żydowska”. Dane takie ujawniali nawet ci, którzy już w okresie międzywojennym zerwali związki ze środowiskiem żydowskim i stali się gorącymi zwolennikami idei komunistycznej. Deklarację światopoglądową ujawniano natomiast w rubryce “wyznanie”, gdzie obok powszechnie używanego terminu “niewierzący” nie brakowało określenia “mojżeszowe”.
    (…)
    Na czele ministerstwa stał gen. Stanisław Radkiewicz, wspomagany m.in. przez wiceministrów: Romana Romkowskiego (Menasze Grynszpana) i Mieczysława Mietkowskiego (Mojżesza Bobrowickiego). W okrytej ponurą sławą centrali “bezpieki” wyżsi oficerowie o żydowskich korzeniach kierowali: kadrami – Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), śledztwami – Józef Różański (Goldberg), finansami – Edward Kalecki (Ela Szymon Tenenbaum), ochroną zdrowia – Kamil Warman, Leon (Lew) Gangel, Ludwik (Salomon) Przysuski, cenzurą – Michał Rosner, Hanna Wierbłowska, Michał (Mojżesz) Taboryski, Biurem Prawnym – Zygmunt Braude, Witold Gotman, konsumami – Feliks (Fiszel) Goldsztajn, Centralnym Archiwum MBP – Jadwiga Piasecka, Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Biurem Wojskowym – Roman Garbowski (Rachamiel Garber) oraz Departamentami: I – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Julian Konar (Jakub Julian Kohn), II – Leon (Lejba) Rubinstein, Michał (Mojżesz) Taboryski, III – Józef Czaplicki (Izydor Kurc), Leon Andrzejewski (Ajzen Lajb Wolf), IV – Aleksander Wolski (Salomon Aleksander Dyszko), Józef Kratko, Bernard Konieczny (Bernstein), V – Julia Brystiger, VI (więziennictwem) – Jerzy Dagobert Łańcut, VII – Wacław Komar (Mendel Kossoj), Zygmunt (Nechemiasz) Okręt, Marek Fink (Mark Finkienberg), X – Józef Światło (Izaak Fleischfarb), Henryk Piasecki (Chaim Izrael Pesses).

    Niższymi strukturami MBP – wydziałami, kierowali wówczas m.in.: Anatol (Natan) Akerman, Marian Baszt, Mieczysław (Mojżesz) Baumac, Jan Bernstein, Adam Bień (Bajn), Ignacy Bronecki, Izrael Cwejman, Tadeusz (Dawid) Diatłowicki, Michał Holzer, Maurycy (Aron) Drzewiecki, Michał (Mojżesz) Fajgman, Leon Fojer (Feuer), Tadeusz Fuks, Edward (Eliasz) Futerał, Artur Galewicz (Glasman), Henryk Gałecki (Natan Monderer-Lamensdorf), Łazarz Gejler, Jakub Glidman, Leon Goryń, Karol Grabski (Hertz), Helena (Gitla) Gruda, Borys (Boruch) Grynblat, Józef Gutenbaum, Herman Halpern, Henryk Jabłoński (Chaim Grinsztajn), Michał Jachimowicz, Zbigniew Józefowicz, Bronisława Juckier, Leon Kesten, Abram Klinberg, Leon Klitenik, Ignacy Krakus, Michał-Emil Krassowski, Mieczysław Krzemiński (Mojżesz Flamenblaum), Icek Lewenberg, Mieczysław Lidert (Erlich), Juliusz Litoczewski, Kazimierz Łaski (Cygier), Samuel Majzels, Ignacy Makowski, Aleksander Marek (Markus) Malec, Walenty Małachowski, Ignacy Marecki, Marian (Mojżesz) Minkendorf, Bronisław Nechamkis, Artur Nowak (Abraham Lerner), Jerzy Nowicki (Lipszyc), Dawid Oliwa, Róża (Gina) Poznańska, Stanisław Rothman, Mieczysław (Moralich) Rubiłłowicz, Irena Siedlecka (Regina Reiss), Michał (Mowsza) Siemion, Wolf Sindel, Zygmunt Skrzeszewski (Salomon Halpern), Marceli Stauber, Józef Stępiński, Ernest Szancer (Schanzer), Ignacy Szemberg, Antonina Taube-Knebel, Juliusz Teitel, Adam (Abram) Wein, Salomon Widerszpil, Józef Winkler (Szaja Kinderman), Stanisław Witkowski (Samuel Eimerl), Roman Wysocki (Altajn), Edward Zając, Marek Zajdensznir, Maria Zorska, Emanuel Żerański.

    W tym samym czasie, w rozbudowanym systemie więzień i obozów liczącym 179 więzień i 39 obozów pracy, stanowiska naczelników i komendantów zajmowali: Salomon Morel – komendant obozów w Świętochłowicach-Zgodzie (1945) i Jaworznie (1948-1951), naczelnik więzień m.in. w Opolu (1945-1946), Katowicach (1946-1948) i Jaworznie (1951); oraz Mieczysław (Moszek) Flaum – komendant obozu we Włocławku (1945-1946) i Mielęcinie (1946); Beniamin Glatter – naczelnik więzienia w Goleniowie (1949); Franciszek (Efroim) Klitenik – naczelnik więzienia we Wrocławiu (1946-1947), Dzierżoniowie (1947-1951) i Łodzi (1951-1958), Henryk Markowicz – naczelnik więzienia przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu (1945-1946), Sewer Rosen – naczelnik więzienia w Barczewie (1947-1951), Oskar Rozenberg – naczelnik więzienia w Potulicach (1951-1954), Kazimierz Szymanowicz – naczelnik więzienia w Rawiczu (1945-1947) i Saul Wajntraub – naczelnik więzienia w Kłodzku (1948-1951) i więzienia nr III w Warszawie (1951-1954).

    Znaczący procent (13,7) oficerów pochodzenia żydowskiego znalazł się także wśród szefów i zastępców szefów Wojewódzkich Urzędów Bezpieczeństwa Publicznego/ Wojewódzkiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego. Najwięcej z nich znalazło zatrudnienie w wojewódzkim UB we Wrocławiu, gdzie wśród osiemnastu zastępców szefów WUBP/ WUdsBP sześciu (33 proc.) było Żydami: Władysław Wątorek (Adolf Eichenbaum), Jan Stesłowicz (Lemil Katz), Adam Nowak (Adaś Najman), Adam Kornecki (Dawid Kornhendler), Eliasz Koton i Karol Grad, a w niektórych wydziałach i sekcjach urzędu przedstawiciele tej narodowości stanowili niekiedy 1/3 ich całego stanu osobowego. Zjawisko takie występowało np. w Wydziale ds. Funkcjonariuszy, Wydziale V, VIII i Gospodarczym.

    W latach 1945-1956 poszczególnymi wydziałami kierowali: personalnym – Leonarda Opałko (Lorka Nadler) (1945-1946); I – Roman Wysocki (Altajn) (1950-1951); V – Józef (Jefim) Gildiner (1951-1952); X – Józef (Jefim) Gildiner (1952-1954); “A” – Edward Last (1946); śledczym – Antoni Marczewski (1946-1947), Feliks Różycki (Rosenbaum) (1950-1952); Wydziałem ds. Funkcjonariuszy – Bronisław Romkowicz (Maks Bernkopf) (1946-1947); Sekcją Finansową – Stanisław Ligoń (Lemberger) (1949-1954); Służbą Mundurową – Arnold Mendel (1949-1950). Stanowili oni także trzon istniejącej przy WUBP komórki partyjnej PPR/PZPR (Jefim Gildiner, Karol Grad, Zygmunt Kopel, Henryk Lubiński, Grzegorz Rajman, Felicja Rubin) – 26 proc. w 1954 roku.

    Podobną, wynoszącą 30 proc. statystykę, można dostrzec w gronie kadry kierowniczej powiatowego UB w Dzierżoniowie. Na jej wielkość wpływ miało piastowanie urzędu szefa przez: Artura Górnego (1946-1947); Michała (Mojżesza) Wajsmana (1947-1948) i Adama Kulberga (1951-1954). Jeszcze wyższy odsetek wystąpił na stanowiskach ich zastępców, wśród których trzy z ośmiu etatów zajmowali oficerowie żydowscy: Edward Last (1945-1946), Adam Kulberg (1950-1951) i Izaak Winnykamień (1952).
    (…)
    Żaden z nich nigdy nie poniósł odpowiedzialności za dokonane czyny.

    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2013/10/07/w-komunistycznej-bezpiece-zydzi-zajmowali-niemal-polowe-stanowisk/

  2. „JAK DŁUGO TRWAĆ BĘDZIE POWTARZANIE NIEPRAWDZIWEJ, WYMYŚLONEJ przez KOMUNISTÓW, LICZBY 6 028 000 POLSKICH OFIAR ZBRODNI LUDOBÓJSTWA z OKRESU II WOJNY ŚWIATOWEJ, skoro BADANIA (…) WSKAZUJĄ na UBYTEK LUDNOŚCI POLSKIEJ w WYSOKOŚCI ca 11 600 000 OSÓB?.” !!!

    Image and video hosting by TinyPic

    Na podstawie spisów 1921 i 1931 Przyrost naturalny Polaków w Polsce wynosił 22 %/10 lat. Czyli bez ofiar wojennych i powojennych eksterminacji, na progu 1951r w Polsce, powinno żyć 32,5 mln rodowitych Polaków! I to nie licząc w to przedstawicieli wszelkich pozostałych mniejszości. Tymczasem wg pierwszego powojennego spisu powszechnego żyło jedynie 25 mln „obywateli PRL” i to nieokreślonego pochodzenia narodowego.
    (…)
    W rzekomo wolnej Polsce jakoś żadna z władnych państwowych instytucji, ani rządowy GUS, ani usłużny komunistom SGPiS, ani żaden ośrodek uniwersytecki, a nawet IPN, nie zadały sobie trudu podjęcia próby weryfikacji oficjalnej liczby polskich strat osobowych czasu wojny, obstając przy tej, którą każda peerelowska encyklopedia określa na 6 028 000 osób. Dokładnej liczby nie tylko polskich obywateli, ale rodowitych Polaków, którzy zginęli wskutek II wojny światowej, zarówno podczas, jak w jej skutek, ale po niej, nadal oficjalnie nie znamy.
    (…)
    Nie ma się co dziwić takiej postawie oświeconych wieloletnią kolaboracją współczesnych radzieckich „autorytetów naukowych” od poprawiania historii do aktualnych wymogów politycznej poprawności. Za taką usłużną postawę, zarówno dyżurni „historycy”, jak i demografowie GUS, SGPiS czy funkcjonariusze sowieckiego PAN, kalający własne gniazdo, są nagradzani za sprawą trwającego nadal układu zniewalającego Polskę, zarówno kasą i wygodnymi posadkami, jaki i tytułami naukowymi, stale od 1945r po dziś dzień!
    (…)
    Charakterystyczny jest list otwarty, jaki wystosowała do śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego Wspólnota Ofiar Niemieckich wypędzeni: „JAK DŁUGO TRWAĆ BĘDZIE POWTARZANIE NIEPRAWDZIWEJ, WYMYŚLONEJ PRZEZ KOMUNISTÓW LICZBY 6 028 000 POLSKICH OFIAR ZBRODNI LUDOBÓJSTWA Z OKRESU II WOJNY ŚWIATOWEJ, SKORO BADANIA DEMOGRAFICZNE (…) WSKAZUJĄ NA UBYTEK LICZBY LUDNOŚCI POLSKIEJ W WYSOKOŚCI CA 11 600 000 OSÓB?”.
    (…)
    Postawą do przeprowadzenia prawidłowej kalkulacji strat osobowych Narodu Polskiego są tu spisy powszechne, przeprowadzone w Polsce w 1921, 1931 i w PRL: niejawny w 1946 i powszechny, także częściowo dotąd utajniony, z 1950r, a także powojenne spisy narodowościowe na obszarach R.P., zagarniętych przez Sowiety: Białoruskiej, Litewskiej i Ukraińskiej SRR.
    (…)
    1. Podana przez szefa peerelowskiej Czeki Jakuba Bermana, w styczniu 1947r liczba 6 milionów ofiar, nie obejmuje obywateli polskich żydowskiego pochodzenia, a jedynie rodowitych Polaków, jacy zginęli i zostali zgładzeni w okresie IX 1939-XII 1946.

    2. Brak jakichkolwiek podstaw doliczania do „liczby Bermana”, obecnie „reklamowanej”, liczby 3 mln ofiar obywateli żydowskiego pochodzenia, która to właśnie jest liczbą wziętą z sufitu, nie mającą żadnego spisowego udokumentowania!

    3. Przy warunku 1 i 2, liczba Polaków zgładzonych na obszarze PRL, w okresie 1947-1950 wyniesie 0,9 miliona osób, a doliczając ofiary bolszewickiej eksterminacji w okresie po spisowym, tj. I 1951-III 1956 r, liczba ta zdecydowanie przekroczy 1mln.

    4 Szacując, jak wykazano, średnią minimalną skalę peerelowskiego ludobójstwa 0,9 mln/4 lata, w okresie VII 1944 – XII 1955, tj. 11,5 lat, przekłada się ona na około 2 mln zgładzonych polskich ofiar w obszarze PRL!

    TYM SAMYM MOŻNA OSZACOWAĆ, ŻE CAŁKOWITA LICZBA OFIAR ZAGŁADY RODOWITYCH POLAKÓW LAT 1939 – 1955 WYNIESIE CO NAJMNIEJ: !!!7,32 MLN!!!
    (…)
    Teoretyczne przyjmując, jak to czynią (…) „radzieccy naukowcy” II PRL, że liczba Polaków eksterminowanych i zabitych podczas wojny jest znacznie mniejsza niż 3 mln. Ale wtedy ta pomniejszona liczba ofiar podczas toczącej się wojny, automatyczne także powiększa maksymalny wynik powojennego ludobójstwa dokonanego w Polsce, a raczej w nadwiślańskiej republice sowieckiej: PRL, i to dokonanego już po ustaniu działań wojennych. Ludobójstwa na Narodzie Polskim, które w okresie 1939 – 1956 sięga do 7,32 mln istnień!
    Bo wbrew teoriom „współczesnych radzieckich naukowców” Warszawki, Polacy, których brak w powojennej rzeczywistości, także we wszystkich powojennych spisach ludności, bynajmniej nie przepoczwarzyli się dobrowolnie na drodze jakiejś niby buddyjskiej transformacji, w inne wcielenia za swego życia, ani nie wyparowali łagodnie niczym poranna rosa za dnia!

    Zginęli w walce lub przeważnie zostali bestialsko fizycznie zgładzeni przez konkretnych imiennie osobników, reprezentujących nadal korzystające i mające profity z tego faktu ludobójstwa, współczesne systemy polityczne!

    To owe systemy polityczne sponsorują (…) „radzieckie i internacjonalne autorytety naukowe”, właśnie na rzecz zatarcia prawdy, czy to dla uniknięcia ewentualnych, należnych Polsce i Polakom, roszczeń, czy dla utrwalenia politycznego niebytu prawdziwej Polski; czy wreszcie, jak sami krajowi beneficjenci tego ludobójstwa, z własnej woli, zatuszowując to zagadnienie, dążą do zachowania uzyskanego tą drogą własnego status quo.
    (…)
    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2013/11/04/skala-ludobojstwa-wskutek-ii-agresji-sowieckiej-wobec-panstwa-polskiego/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s