Narada szczurów czyli… Pamięć Kaczyńskiego przed i po “głosowaniu nad prawdą” wołyńską !


pojed-nanie

„ZNAM WYPOWIEDZI LECHA KACZYŃSKIEGO, moim zdaniem OBRZYDLIWE w WIELU WYPADKACH (…) Kiedy RZĄDZILI BRACIA KACZYŃSCY, relacje POLSKO-UKRAIŃSKIE były TRAGICZNE. Cały czas NADSKAKIWALI BANDEROWCOM” !!!

*****

Z księdzem TADEUSZEM ISAKOWICZEM-ZALESKIM o polityce państwa polskiego wobec wołyńskiego ludobójstwa rozmawia Rafał Pazio.

W kontekście pojednania polsko-ukraińskiego wspomina się dwie postaci: Jerzego Giedroycia i Lecha Kaczyńskiego.

.

Gustave Dore – Narada szczurów

.

Bardzo nie podobało mi się wspomnienie tych postaci jako wzorów pojednania polsko-ukraińskiego. Oni nie są wzorami. Uważam, że teoria Giedroycia jest fałszywa od samego początku. Nie można ustępować nacjonalizmom rodzącym się za wschodnią granicą. Z kolei prezydent Lech Kaczyński, na którego głosowałem i którego szanuję za wiele spraw, na przykład za Muzeum Powstania Warszawskiego, podzielił ofiary na te „lepsze”, zamordowane przez Niemców czy NKWD, na przykład w Katyniu, i „gorsze”, o których nie chciał pamiętać, zamordowane przez Ukraińców. Znam wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego, moim zdaniem obrzydliwe w wielu wypadkach. Także pięć lat temu Lech Kaczyński jednoznacznie opowiedział się po stronie mniejszości ukraińskiej, bo w rocznicę Krwawej Niedzieli odmówił przyjścia na Skwer Wołyński. Nie objął patronatem uroczystości ku czci pomordowanych Polaków, a wziął patronat nad festiwalem taneczno – muzycznym kultury ukraińskiej. WSPOMNIENIE tych DWÓCH POSTACI stanowi PEWNE SZYDERSTWO z RODZIN ZAMORDOWANYCH. Kresowian żyje już niewielu, żyją potomkowie. Niemniej jednak poraża okropieństwo cynizmu i obłudy senatorów Platformy Obywatelskiej.

Obecnie także nie mamy sensownej polityki współpracy z Ukrainą?

Wielkim zaskoczeniem była wypowiedź przedstawicielki Ministerstwa Spraw Zagranicznych, która powiedziała, że wprawdzie UPA czci się na Ukrainie, ale nie ma to charakteru antypolskiego. KOLEJNA NIEPRAWDA. Byłem na Ukrainie i widziałem, że CZCI się UPA właśnie za to, że MORDOWAŁA POLAKÓW i Żydów. Nie wiem, dlaczego kłamią przedstawiciele ministerstwa. Po raz kolejny została pogrzebana szansa powiedzenia prawdy. Po głosowaniu w Senacie zadzwonił do mnie jeden z senatorów, którego znam długie lata i uważałem go za porządnego człowieka. Mówił wprost, że w CZASIE OBRAD SENATU był w WARSZAWIE EKSPREZYDENT UKRAINY LEONID KRAWCZUK i STRASZYŁ, że na UKRAINIE także BĘDZIE SIĘ PODEJMOWAĆ PODOBNE UCHWAŁY. Okazano więc strach przed banderowcami. Aż wstyd, żeby przedstawiciele niezależnego polskiego parlamentu bez przerwy się martwili, co kto o nich powie na Ukrainie.

Czy takie stawianie sprawy wobec historii to intelektualna postawa nastawiona na polityczną poprawność, czy może chodzi o jakieś agenturalne wpływy?

Myślę, że na to się składają trzy rzeczy. Nie powiedziano prawdy o komunizmie od samego początku, kiedy powstawała III RP. Dzisiaj Kiszczak występuje jako autorytet moralny. Adam Michnik powiedział o nim, że jest człowiekiem honoru. Nie poniósł żadnych konsekwencji. Wiele środowisk widzi, że III RP w ogóle nie dba o sprawiedliwość. Nie widzi się potrzeby pociągnięcia do odpowiedzialności tych, którzy mordowali górników czy stoczniowców. Widać słabość państwa i świadome działanie w kierunku ochrony komunistów. To zachęca innych do potwornej buty. Teoria Giedroycia, interpretowana jako całkowite zapomnienie o wołyńskim ludobójstwie, prowadzi do tego, że dla dobrych relacji polsko-ukraińskich panicznie ucieka się od powiedzenia prawdy. Wreszcie trzeba powiedzieć, że na Ukrainie większość ludzi jest przeciwko Banderze. (Ukraińcy proszą Sejm: nazwijcie rzeź wołyńską ludobójstwemZ kim więc chcą się jednać posłowie Platformy Obywatelskiej? Z neobanderowcami? Oni stanowią mniejszość. Mamy prawdopodobnie sojusz polityczny Platformy z ukraińską partią Swoboda, żeby na siłę wciągnąć Ukraińców do Europy albo część Ukrainy złączyć z Unią Europejską.

Dlaczego polskie elity postsolidarnościowe, również z PiS, podtrzymują zmowę milczenia? Ostatnio „Gazeta Polska Codziennie” nie opublikowała tekstu profesora Bogusława Pazia, który uznano jako zbyt antyPISOWSKI ?

W sprawach Ukrainy Prawo i Sprawiedliwość niewiele się różniło od Platformy Obywatelskiej. Te dwa wielkie bloki polityczne, które powstały na bazie ideałów „Solidarności”, z którymi ja jestem związany emocjonalnie – byłem kapelanem „Solidarności” – mają jednakowe podejście do spraw ukraińskich. Chcą za wszelką cenę wciągnąć Ukrainę do Unii Europejskiej. Ceną jest NIEPAMIĘĆ o MORDOWANYCH. Kiedy rządzili bracia Kaczyńscy, relacje polsko-ukraińskie były tragiczne. Cały czas nadskakiwali banderowcom. Lech Kaczyński przyjaźnił się z Wiktorem Juszczenką. Trochę się zmieniło w wyniku krytyki ze strony elektoratu, bo środowiska kresowe to naturalny elektorat braci Kaczyńskich. W wyniku tej krytyki i działań oddolnych części posłów PiS doszło do sytuacji, że w ostatnim wywiadzie dla „Gazety Polskiej” Jarosław Kaczyński wreszcie jasno postawił sprawę, że trzeba uczcić ofiary i potępić zbrodniarzy.

Ale to pierwszy taki akcent od bardzo długiego okresu czasu. Do tej pory politycy PiS starali się za wszelką cenę, jak Platforma Obywatelska, dogadać się z nacjonalistami ukraińskimi. PiS teraz na szczęście – nie wiem, czy to będzie trwała zmiana – skręcił. To, że nie puszczono tekstu profesora Pazia, to wielki błąd. Była to odpowiedź na dwa artykuły z fatalnymi tezami opublikowane w „Gazecie Polskiej Codziennie” przez doktora Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego, który ZOSTAŁ NAMASZCZONY w RZĄDZIE TECHNICZNYM PIOTRA GLIŃSKIEGO na SPECJALISTĘ od POLITYKI ZAGRANICZNEJ. Stwierdził, że SEJM NIE POWINIEN PODEJMOWAĆ UCHWAŁY o LUDOBÓJSTWIE. To znaczy, że nadal w PiS istnieje grupa polityków, która jest przeciwna prawdzie o Kresach. Na pewno będą tu konflikty w ramach samej partii Jarosława Kaczyńskiego.

źródło: Najwyższy Czas!

 

Tu link do wpisu z bloga ks. Issakowicza z 2013-06-03 – Redakcja GPC musi wyjasnić powody zdjęcia artykułu prof. Pazia i fragment:

…”Artykuł ten był polemiką z zarzutami postawionymi przez dr Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego środowiskom kresowym, domagającym się w Sejmie III RP prawdy o ludobójstwie dokonanym przez zbrodniarzy z UPA i SS Galizien na obywatelach II RP.

Jako felietonista “GPC” uważam, że postępowanie redakcji w tej sprawie nie jest właściwe. Po pierwsze, dlatego, że powody (przynajmniej te, które podano mi przez słuchawkę telefoniczną), dla których zablokowano ów artykuł nie są merytoryczne, ale ideologiczne. Po drugie, powody te – niezależnie jakie one są naprawdę – powinny być podane do wiadomości Czytelnikom, którzy w sobotę na próżno czekali na ów artykuł. Jest to moralny obowiązek redakcji.

Czekają na to także środowiska kresowe i patriotyczne, które bardzo dobrze pamiętają postępowanie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i posła Kowala, wówczas prominentnego polityka PiS, w sprawie pamięci o ludobójstwie. Znaczna część polityków PiS wybrała wówczas sojusz z nacjonalistami ukraińskim, gloryfikującymi morderców Polaków, Żydów, Ormian i sprawiedliwych Ukraińców ZA TEN SOJUSZ skompromitowany i ODRZUCONY przez WŁASNY NARÓD prezydent WIKTOR JUSZCZENKO obsypał niektórych polskich polityków orderami (w tym PAWŁA KOWALA i MARKA KUCHCIŃSKIEGO). Sojusz ten jednak jedną z przyczyn kolejnej porażki PiS w wyborach parlamentarnych i prezydenckich, bo wielu wyborców zapamiętało daną im wówczas lekcję.”…

… do tego ZAPRZAŃSTWA i CYNICZNEJ GRY POLITYCZNEJ POPISu pasuje jak ulał CYTAT jaki był łaskaw podpowiedzieć jeden z czytelników mojego bloga “qqryq”:

“Łaziebnicy a kurwy jednym kształtem żyją,

W tejże wannie i złego i dobrego myją.”

Jan Kochanowski

.

Hipokryci w piekle Dantego w płaszczach z ołowiu – rys. Gustave Dore

.

PIS jest po GRDYKĘ UMACZANY w “POMARAŃCZOWEJ REWOLUCJI” no i teraz mają problem jak zwykle z samym sobą, wobec kogo być lojalnym… Politruk LICHOCKA kierunek wskazała i osobiście nie jestem zaskoczony (wpis ks Isakowicza: Lichocka zablokowała artykuł prof. Pazia o Wołyniu w GPC). Zdumiewa mnie tylko brak reakcji na tę jawną hipokryzję środowisk mieniących się “prawicowymi” czy “narodowymi” skupionych wokół PISu…

Inną kwestią jest fakt, że prawda nie potrzebuje ŻADNEJ uchwały ani rezolucji bo nie na tym istota prawdy się zasadza… Specjalnych “ustaw” (czyt. ustawek) potrzebują politycy, żeby mieć o co się spierać jak przekupki na jarmarku ku uciesze uwielbiającej jałowe przepychanki gawiedzi… PIS to HIPOKRYCI, którzy nawet, gdyby PO postulowało dobrą dla społeczeństwa ustawę (jak przy okazji likwidacji finansowania partii z budżetu), to będzie przeciwna… A mówię o tym przy okazji Wołynia dlatego, że “POMARAŃCZOWĄ REWOLUCJĘ” BANDERYSTÓW WSPOMAGAŁ WŁAŚNIE PIS…

Tymczasem życie naszego narodu przecieka IM WSZYSTKIM między palcami! Mordują nas każdego dnia w miarę rosnącej sterty bzdurnych przepisów, które przeszkadzają Polakom w ich codziennym życiu…

Jak nie solidarna odpowiedzialność za VAT, to ustawa śmieciowa, jak nie Wołyń to upamiętnienie ofiar stanu wojennego, jak nie ubój rytualny to związki zboczeńców i edukacja seksualna. HUCPA na HUCPIE jedzie HUCPĄ POGANIAJĄC. Ciekawe, że żaden z wybrańców Narodu jakoś do tej pory nie wpadł na pomysł najprostszy z możliwych: dać temu narodowi żyć, nie wpieprzać się z buciorami do każdej, najdrobniejszej sprawy, pozwolić mu czcić bohaterów jak chce i których chce, czyli, po prostu, odpieprzyć się od niego? (salon24Rytualny ubój politycznej logiki)

.

Folwark zwierzęcy – świnie

.

… i tych kwiatuszków jest całe mnóstwo… Tam wstrzymanie się od głosu, gdzieś wymowne milczenie, gdzie indziej niedopowiedzenie. O POPULIZMIE PRO KOŚCIELNYM i GRANIU na SMOLEŃSKU nie wspominając… Ot “PObożni” socjaliści w pędzie do koryta. Przypominam, że po wygranej w Elblągu PIS już się z postkomunistami z SLD przeprosił (PiS konsumuje zwycięstwo razem z… SLD) i teraz będą tworzyć tzw. “koalicję”.  Lewica nareszcie razem!  I nic dziwnego, bo w PIS aż roi się od aparatczyków PZPRu… KACZMAREK i KRYŻE to tylko wierzchołek góry lodowej:

Niezwykle dziwne jest to, że aferę FOZZ zamknęli, po wielu latach dwaj ludzie. Był to sędzia KRYŻE, który wręcz brawurowo prowadził sprawę i prokurator, UWAGA, KACZMAREK. Obaj panowie mimo beznadziejnej, PZPRowskiej przeszłości, zwłaszcza Kryże, DOSTAJĄ od JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO MINISTERIALNE STOŁKI.… Obecnie Pan Gliński podąża tą samą “słuszną drogą” jak zauważył salon24 (Bezpartyjni fachowcy Glińskiego).

… Nic więc dziwnego, że Pan Jarosław Kaczyński nienawidzi wolnościowców… To socjalista i statysta, który NIE COFNIE się przed ŻADNĄ KOALICJĄ czy POPULIZMEM, żeby tylko DORWAĆ się DO WŁADZY nad POLAKAMI. Trafnie określił tę sytuację Pan Janusz Korwin Mikke – “Tak jest! Nasza idea nie ma nic wspólnego z tą Twoją złodziejską rzeczywistością!”

Odys

Magdalenka. Kiszczak – KACZYŃSKI – Bujak. w Magdalence omawiane było, że prawica nie ma prawa NIGDY dojść do władzy.

.

http://odyssynlaertesa.wordpress.com/2013/07/16/narada-szczurow-czyli-pamiec-kaczynskiego-przed-i-po-glosowaniu-nad-prawda-wolynska/

Reklamy

5 uwag do wpisu “Narada szczurów czyli… Pamięć Kaczyńskiego przed i po “głosowaniu nad prawdą” wołyńską !

  1. * „ROZSTAŁEM się DEFINITYWNIE z “GAZETĄ POLSKĄ CODZIENNIE” !!!
    .
    Image and video hosting by TinyPic
    .
    „ROZSTAŁEM się DEFINITYWNIE z “GAZETĄ POLSKĄ CODZIENNIE” (…) powinienem ODEJŚĆ już DAWNO, bo RZETELNOŚĆ i OBIEKTYWNOŚĆ GAZETY z miesiąca na miesiąc LECIAŁY na ŁEB na SZYJĘ, spadając PRAWIE do POZIOMU “GAZETY WYBORCZEJ” !!!
    – Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
    *****

    W ubiegłym tygodniu rozstałem się definitywnie z “Gazetą Polską Codziennie”, do której przez ponad dwa lata pisałem regularnie felietony, zamieszczane we wtorkowych wydaniach. Czyniłem to społecznie, bo wbrew wcześniejszym ustaleniom redakcja permanentnie uchylała się od płacenia honorariów, które od samego początku przekazywałem na wsparcie ośrodków dla niepełnosprawnych.

    Odszedłem, gdy gazeta jednoznacznie opowiedziała się za pseudo-rewolucją na Majdanie, kontrując przy tym wszelkie krytyczne głosy, wzywające do opamiętania. Inna sprawa, że powinienem odejść już dawno, bo rzetelność i obiektywność gazety z miesiąca na miesiąc leciały na łeb na szyję, spadając prawie do poziomu “Gazety Wyborczej”.

    Poniżej publikuję list prof. dr. hab. Bogusława Pazia z Uniwersytetu Wrocławskiemu, który zwraca się z prośbą o opublikowanie swojej odpowiedzi na paszkwil Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego, wytypowanego na przyszłego ministra spraw zagranicznych.

    Przypomnę, że w zeszłym roku redakcja GPC zablokowała profesorowi inny polemiczny artykuł. Czy postąpi podobnie także z tym artykułem, czy też jednak będzie miała odwagę i jednak opublikuje? Czytelnicy będą mogli o tym przekonać się sami.

    ———————————————————

    Redakcja Gazety Polskiej Codziennie

    Wrocław 3 lutego 2014 r.

    Szanowni Państwo!

    W związku z haniebnym atakiem na osobę ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, jakiego dopuścił się dr Przemysław Żurawski vel Grajewski w artykule “Antyukraińskie zacietrzewienie” (GPC, 30.01.2014), pragnę w imieniu swoim i środowiska kresowego wyrazić protest przeciwko tego rodzaju praktyce w gazecie, która w swej nazwie posiada przymiotnik “polska”. Uważam za niedopuszczalne zawarte ww tekście insynuacje i manipulacje godzące w powszechnie szanowanego kapłana, który całym swoim życiem i pracą dla Polaki dowiódł swojej prawej i jednoznacznej postawy.

    Zgodnie z elementarnymi cywilizacyjnymi i etycznymi zasadami postępowania zwracam się z prośbą o umieszczenie mojej odpowiedzi na wspomniany tekst. Mam nadzieję, że choć tym razem, w odróżnieniu do zamówionej przed pół rokiem u mnie a nieopublikowanej do dnia dzisiejszego polemiki z vel Żurawskim, Redakcja GPC nie wystraszy się prawdy i będzie respektować elementarne zasady honoru i przyzwoitości. Nade wszystko udowodni, że hasło “Strefa wolnego słowa” w jej przypadku znaczy cokolwiek więcej niż slogan.

    Z wyrazami poważania
    Dr hab. Bogusława Paź, prof. UWr
    (…)
    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/02/17/czy-gpc-bedzie-miala-odwage-opublikowac-artykul-prof-pazia/

  2. * KS. ISAKOWICZ-ZALESKI: „REDAKCJA GAZETY POLSKIEJ zablokowała MÓJ FELIETON o BANDEROWCACH” !!!
    .

    Image and video hosting by TinyPic
    .
    „DZISIAJ rano OTWIERAJĄC NOWY NUMER „GP” zauważyłem, że CAŁY MÓJ FELIETON ZOSTAŁ ZDJĘTY przez REDAKCJĘ” czyli BANDEROWCY w NOWYM ŻĄDZIE (…) CI co chcieli UKRAINĘ SOWIECKĄ zastąpić BANDEROWSKĄ mogą mieć SATYSFAKCJĘ”!!!

    Siedem lat temu redaktor naczelny „Gazety Polskiej”, p. Tomasz Sakiewicz zadzwonił do mnie, usilnie prosząc, abym zaczął pisać felietony do jego tygodnika. Zaproponował mi wówczas miejsce na ostatniej stronie, czyli dokładnie tam gdzie swoje teksty zamieszczał Waldemar Łysiak, który w tym czasie zrezygnował z dalszej współpracy z redakcją. Propozycję przyjąłem i od tej pory tydzień w tydzień przesyłałem swoje felietony. Łącznie ponad 320 tekstów. Nigdy nie zawaliłem żadnego terminu, nawet wtedy, gdy byłem w szpitalu czy zagranicą. Zawsze też byłem lojalny wobec redakcji, zwłaszcza wtedy, gdy przeżywała ona swoje zewnętrzne i wewnętrzne problemy.

    W ostatni piątek przesłałem też felieton na najnowszego wydania (mam na to potwierdzenie), w którym opisałem powiązania niektórych członków nowego rządu w Kijowie z ruchem banderowskim. Dzisiaj rano otwierając nowy numer „GP” zauważyłem, że cały mój felieton został zdjęty przez redakcję. Zastąpiono go tekstem pt. „Widziałem Majdan”, autorstwa innego duchownego, ks. Wiesława Gryniewicza SAC.

    O tej decyzji redakcji nie byłem wcześniej powiadomiony. Nikt do mnie nie napisał, ani nikt nie zadzwonił. Zero wyjaśnień, choć moja umowa z „GP” jest nadal ważna. Obowiązuje ona tak mnie, jak i redakcję.

    Jak mówi prawo rzymskie: „Pacta sunt servanda” (Umów należy dotrzymywać). Kto jak kto, ale tygodnik odwołujący się do wartości prawicowych powinien do tej zasady stosować się. Poza tym, dobre obyczaje nakazują, że jeżeli podejmuje się decyzję o odrzuceniu czyjegoś wysiłku, to trzeba to zainteresowanemu powiedzieć prosto w oczy, bez uciekanie się do różnych trików.

    Zdaję sobie sprawę, że redakcji „GP” od dłuższego czasu nie jest po drodze z moją skromną osobą. Niech więc ma odwagę tę sprawę rozwiązać po ludzku i z zachowaniem obowiązującego prawa. Czekam na to. Trzeba też mieć odwagę wyjaśnić to Czytelnikom i Klubom „Gazety Polskiej”, od których w 2008 r. otrzymałem tytuł Człowieka Roku, a wcześniej od redakcji za odwagę pisania prawdy o działaniach SB wobec Kościoła także Nagrodę im. św. Grzegorza I Wielkiego.

    ________________________________________
    Tekst zablokowany przez redakcję „Gazety Polskiej”.

    * BANDEROWCY w NOWYM RZĄDZIE *

    Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży.
    Ci co chcieli Ukrainę sowiecką zastąpić banderowską mogą mieć satysfakcję, bo wśród nowych ministrów ukraińskich znalazło się kilku czcicieli UPA.

    Pierwszy z nich to ARSENIJ JACENIUK, PREMIER. Jako prezes FUNDACJI OPEN UKRAINE realizował on program „WSPÓLNA HISTORIA – WSPÓLNA PRZYSZŁOŚĆ”, w RAMACH którego we WSCHODNIEJ UKRAINIE PROMOWAŁ UPA.

    Drugi z nich to OŁEKSANDER SYCZ, WICEPREMIER, rodem z Wołynia. Jako historyk ZAJMUJE się BADANIAMI nad życiem STEPANA ŁENKAWSKIEGO, głównego ideologa ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW, autora „DEKALOGU UKRAIŃSKIEGO NACJONALISTY”. W 2011 r. uczestniczył w hucznych obchodach 102. rocznicy urodzin Bandery. Jak pisał Eugeniusz Tuzow-Lubański, nazwał on wówczas region karpacki „banderowską krainą”, a radnych samorządów regionu wzywał do stania się „DUCHOWYMI i URZĘDOWYMI BANDEROWCAMI.

    Trzeci z nich, to BORYS TARASIUK, wicepremier ds. integracji z UE (w ostatniej chwili ponoć wycofał się). Przez lata pracował w dyplomacji radzieckiej m.in. w Nowym Yorku. Na takim stanowisku trzeba było być albo agentem KGB, albo osobą przez niego akceptowaną. Później był instruktorem Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Ukrainy.

    Z kolei w 2007 r., w 65. rocznicę powstania UPA wezwał prezydenta Wiktora Juszczenkę do uznania tej zbrodniczej organizację za stronę walczącą o niepodległość. Czwarty to Andrij Mochnyk, minister środowiska, aktywny polityk „Swobody”. W 2009 r. wraz Ołehem Tiahnybokiem i Ołeksandrem Syczem zwracał się do prezydenta o nadanie Banderze tytułu bohatera narodowego. Rok później miałem wątpliwą przyjemność poznać go osobiście, gdy jako „sotnik” bojówki zerwał konferencję prasową w Kijowie, poświęconą zagładzie Polaków, Ormian i Żydów. I co ten bojówkarz ma wspólnego z ekologią? Piąty to Ihor Szwajka, minister rolnictwa, poseł „Swobody”.

    Osobną sprawą jest wprowadzenie do rządu ludzi z skrajnego Prawego Sektora, naśladującego UPA. Przyznanie nacjonalistom ważnych stanowisk państwowych niczego Ukrainie dobrego nie wróży. Poza tym, będą oni bardziej zajmować się stawianiem kolejnych pomników UPA i SS Galizien niż ratowaniem upadających fabryk.

    Na koniec dobra wiadomość z Polski. Przyjęto dymisję złożoną przez wojewodę lubelską Jolantę Szołno-Koguc, która m.in. ocenzurowała napis na pomniku w Lublinie, poświęconym ofiarom ludobójstwa na Kresach. Innych urzędników. którzy boją się prawdy, zachęcam, aby zrobili to samo.

    ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/03/05/redakcja-gazety-polskiej-zablokowala-moj-felieton-o-banderowcach/

  3. DR ALEKSANDER KORMAN: „135 METOD ZAMĘCZANIA POLAKÓW PRZEZ UON-UPA” !!!
    .

    Image and video hosting by TinyPic
    .

    * 135 TORTUR i OKRUCIEŃSTW stosowanych przez TERRORYSTÓW OUN-UPA na LUDNOŚCI POLSKIEJ KRESÓW WSCHODNICH *

    Wymienione poniżej metody tortur i okrucieństw stanowią tylko przykłady i nie obejmują pełnego zbioru, stosowanych przez terrorystów OUN-UPA metod pozbawiania życia – polskich dzieci, kobiet i mężczyzn w męczarniach. Pomysłowość tortur była nagradzana.

    Zbrodnia przeciw ludzkości popełniona przez ukraińskich terrorystów może być przedmiotem badań nie tylko historyków, prawników, socjologów, ekonomistów, ale także i psychiatrów.

    001. Wbijanie dużego i grubego gwoździa do czaszki głowy.

    002. Zdzieranie z głowy włosów ze skórą (skalpowanie).

    003. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czaszkę głowy.

    004. Zadawanie ciosu obuchem siekiery w czoło.

    005. Wyrzynanie na czole “orła”.

    006. Wbijanie bagnetu w skroń głowy.

    007. Wyłupywanie jednego oka.

    008. Wybieranie dwoje oczu.

    009. Obcinanie nosa.

    010. Obcinanie jednego ucha.

    011. Obrzynanie obydwu uszu.

    012. Przebijanie kołami dzieci na wylot.

    013. Przebijanie zaostrzonym grubym drutem ucha na wylot drugiego ucha.

    014. Obrzynanie warg.

    015. Obcinanie języka.

    016. Podrzynanie gardła.

    017. Podrzynanie gardła i wyciąganie przez otwór języka na zewnątrz.

    018. Podrzynanie gardła i wkładanie do otworu szmaty.

    019. Wybijanie zębów.

    020. Łamanie szczęki.

    021. Rozrywanie ust od ucha do ucha.

    022. Kneblowanie ust pakułami przy transporcie jeszcze żywych ofiar.

    023. Podcinanie szyi nożem lub sierpem.

    024. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.

    025. Pionowe rozrąbywanie siekierą głowy.

    026. Skręcanie głowy do tyłu.

    027. Robienie miazgi z głowy przez wkładanie głowy w ściski zaciskane śrubą.

    028. Obcinanie głowy sierpem.

    029. Obcinanie głowy kosą.

    030. Odrąbywanie głowy siekierą.

    031. Zadawanie ciosu siekierą w szyję.

    032. Zadawanie ran kłutych w głowie.

    033. Cięcie i ściąganie wąskich pasów skóry z pleców.

    034. Zadawanie innych ran ciętych na plecach.

    035. Zadawanie ciosów bagnetem w plecy.

    036. Łamanie kości żeber klatki piersiowej.

    037. Zadawanie ciosu nożem lub bagnetem w serce lub okolice serca.

    038. Zadawanie ran kłutych nożem lub bagnetem w pierś.

    039. Obcinanie kobietom piersi sierpem.

    040. Obcinanie kobietom piersi i posypywanie ran solą.

    041. Obrzynanie sierpem genitalii ofiarom płci męskiej.

    042. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską.

    043. Zadawanie ran kłutych brzucha nożem lub bagnetem.

    044. Przebijanie brzucha ciężarnej kobiecie bagnetem.

    045. Rozcinanie brzucha i wyciąganie jelit na zewnątrz u dorosłych.

    046. Rozcinanie brzucha kobiecie w zaawansowanej ciąży i w miejsce wyjętego płodu, wkładanie np. żywego kota i zaszywanie brzucha.

    047. Rozcinanie brzucha i wlewanie do wnętrza wrzątku – kipiącej wody.

    048. Rozcinanie brzucha i wkładanie do jego wnętrza kamieni oraz wrzucanie do rzeki.

    049. Rozcinanie kobietom ciężarnym brzucha i wrzucanie do wnętrza potłuczonego szkła.

    050. Wyrywanie żył od pachwiny, aż do stóp.

    051. Wkładanie do pochwy – wagina rozżarzonego żelaza.

    052. Wkładanie do waginy szyszek sosny od strony wierzchołka.

    053. Wkładanie do waginy zaostrzonego kołka i przepychanie aż do gardła, na wylot.

    054. Rozcinanie kobietom przodu tułowia ogrodniczym scyzorykiem, od waginy, aż po szyję i pozostawienie wnętrzności na zewnątrz.

    055. Wieszanie ofiar za wnętrzności.

    056. Wkładanie do waginy szklanej butelki i jej rozbicie.

    057. Wkładanie do otworu analnego szklanej butelki i jej stłuczenie.

    058. Rozcinanie brzucha i wsypywanie do wnętrza karmy dla zgłodniałych świń tzw. osypki, który to pokarm wyrywały razem z jelitami i innymi wnętrznościami.

    059. Odrąbywanie siekierą jednej ręki.

    060. Odrąbywanie siekierą obydwóch rąk.

    061. Przebijanie dłoni nożem.

    062. Obcinanie palców u ręki nożem.

    063. Obcinanie dłoni.

    064. Przypalanie wewnętrznej strony dłoni na gorącym blacie kuchni węglowej.

    065. Odrąbywanie pięty.

    066. Odrąbywanie stopy powyżej kości piętowej.

    067. Łamanie kości rąk w kilku miejscach tępym narzędziem.

    068. Łamanie kości nóg w kilku miejscach tępym narzędziem.

    069. Przecinanie tułowia na wpół piłą ciesielską, obłożonego z dwóch stron deskami.

    070. Przecinanie tułowia na wpół specjalną piłą drewnianą.

    071. Obcinanie piłą obie nogi.

    072. Posypywanie związanych nóg rozżarzonym węglem.

    073. Przybijanie gwoździami rąk do stołu, a stóp do podłogi.

    074. Przybijanie w kościele na krzyżu rąk i nóg gwoździami.

    075. Zadawanie ciosów siekierą w tył głowy, ofiarom ułożonym uprzednio głową do podłogi.

    076. Zadawanie ciosów siekierą na całym tułowiu.

    077. Rąbanie siekierą całego tułowia na części.

    078. Łamanie na żywo kości nóg i rąk w tzw. kieracie.

    079. Przybijanie nożem do stołu języczka małego dziecka, które później wisiało na nim.

    080. Krajanie dziecka nożem na kawałki i rozrzucanie ich wokół.

    081. Rozpruwanie brzuszka dzieciom.

    082. Przybijanie bagnetem małego dziecka do stołu.

    083. Wieszanie dziecka płci męskiej za genitalia na klamce drzwi.

    084. Łamanie stawów nóg dziecka.

    085. Łamanie stawów rąk dziecka.

    086. Zaduszenie dziecka przez narzucenie na niego różnych szmat.

    087. Wrzucanie do głębinowych studni małych dzieci żywcem.

    088. Wrzucanie dziecka w płomienie ognia palącego się budynku.

    089. Rozbijanie główki niemowlęcia przez wzięcie go za nóżki i uderzenie o ścianę lub piec.

    090. Powieszenie za nogi zakonnika pod amboną w kościele.

    091. Wbijanie dziecka na pal.

    092. Powieszenie na drzewie kobiety do góry nogami i znęcanie się nad nią przez odcięcie piersi i języka, rozcięcie brzucha i wybranie oczu oraz odcinanie nożami kawałków ciała.

    093. Przybijanie gwoździami małego dziecka do drzwi.

    094. Wieszanie na drzewie głową do góry.

    095. Wieszanie na drzewie nogami do góry.

    096. Wieszanie na drzewie nogami do góry i osmalanie głowy od dołu ogniem zapalonego pod głową ogniska.

    097. Zrzucanie w dół ze skały.

    098. Topienie w rzece.

    099. Topienie przez wrzucenie do głębinowej studni.

    100. Topienie w studni i narzucanie na ofiarę kamieni.

    101. Zadźganie widłami, a potem pieczenie kawałków ciała na ognisku.

    102. Wrzucenie dorosłego w płomienie ogniska na polanie leśnej, wokół którego ukraińskie dziewczęta śpiewały i tańczyły przy dźwiękach harmonii.

    103. Wbijanie koła do brzucha na wylot i utwierdzanie go w ziemi.

    104. Przywiązanie do drzewa człowieka i strzelanie do niego jak do tarczy strzelniczej.

    105. Prowadzenie nago lub w bieliźnie na mrozie.

    106. Duszenie przez skręcanie namydlonym sznurem zawieszonym na szyi, zwanym arkanem.

    107. Wleczenie po ulicy tułowia przy pomocy sznura zaciśniętego na szyi.

    108. Przywiązanie nóg kobiety do dwóch drzew oraz rąk ponad głową i rozcinanie brzucha od krocza do piersi.

    109. Rozrywanie tułowia przy pomocy łańcuchów.

    110. Wleczenie po ziemi przywiązanego do pojazdu konnego.

    111. Wleczenie po ulicy matki z trojgiem dzieci, przywiązanych do wozu o zaprzęgu konnym w ten sposób, że jedną nogę matki przywiązano łańcuchem do wozu, a do drugiej nogi matki jedną nogę najstarszego dziecka, a do drugiej nogi najstarszego dziecka przywiązano nogę młodszego dziecka, a do drugiej nogi młodszego dziecka, przywiązano nogę dziecka najmłodszego.

    112. Przebicie tułowia na wylot lufą karabinu.

    113. Ściskanie ofiary drutem kolczastym.

    114. Ściskanie razem dwie ofiary drutem kolczastym.

    115. Ściskanie więcej ofiar razem drutem kolczastym.

    116. Periodyczne zaciskanie tułowia drutem kolczastym i co kilka godzin polewanie ofiary zimną wodą w celu odzyskania przytomności i odczuwania bólu i cierpienia.

    117. Zakopywanie ofiary do ziemi na stojąco po szyję i w takim stanie jej pozostawienie.

    118. Zakopywanie żywcem do ziemi po szyję i ścinanie później głowy kosą.

    119. Rozrywanie tułowia na wpół przez konie.

    120. Rozrywanie tułowia na wpół przez przywiązanie ofiary do dwóch przygiętych drzew i następnie ich uwolnienie.

    121. Wrzucanie dorosłych w płomienie ognia palącego się budynku.

    122. Podpalanie ofiary oblanej uprzednio naftą.

    123. Okładanie ofiary dookoła słomą-snopem i jej podpalenie, czyniąc w ten sposób pochodnię Nerona.

    124. Wbijanie noża w plecy i pozostawienie go w ciele ofiary.

    125. Wbijanie niemowlęcia na widły i wrzucanie go w płomienie ognia.

    126. Wyrzynanie żyletkami skóry z twarzy.

    127. Wbijanie dębowych kołków pomiędzy żebra.

    128. Wieszanie na kolczastym drucie.

    129. Zdzieranie z ciała skóry i zalewanie rany atramentem oraz oblewanie jej wrzącą wodą.

    130. Przymocowanie tułowia do oparcia i rzucanie w nie nożami.

    131. Wiązanie – skuwanie rąk drutem kolczastym.

    132. Zadawanie śmiertelnych uderzeń łopatą.

    133. Przybijanie rąk do progu mieszkania.

    134. Wleczenie ciała po ziemi, za nogi związane sznurem.

    135. Przybijanie małych dzieci dookoła grubego rosnącego drzewa przydrożnego, tworząc w ten sposób tzw. “wianuszki”.

    Źródło: Na Rubieży (Nr 35, 1999 r.)

    (…)
    http://www.ivrozbiorpolski.pl/index.php?page=135metod

  4. GAZETA POLSKA podporządkowana tzw. POLITYCE WSCHODNIEJ BRACI KACZYŃSKICH
    .

    Image and video hosting by TinyPic
    .
    „TRZEBA tutaj WYRAŹNIE ZAZNACZYĆ, że LECH i JAROSŁAW KACZYŃSKI nigdy nie UDALI SIĘ na GROBY POMORDOWANYCH przez ZBRODNIARZY z UPA, znajdujące się nie tylko NA ZACHODNIEJ UKRAINIE, ale i W POŁUDNIOWO-WSCHODNIEJ POLSCE, choć TEN REGION NASZEGO KRAJU jest NATURALNYM MATECZNIKIEM PIS.” !!!
    *****

    Gdy siedem lat temu rozpoczynałem współpracę z „Gazetą Polską”, to była ona szerokim forum dla osób o poglądach prawicowych i niepodległościowych. Niestety jednak w ciągu ostatnich lat stała się ona tubą medialną jednej tylko partii – PiS. Tak, jak swego czasu „Gazeta Wyborcza” i „Tygodnik Powszechny” stały się tubami Unii Demokratycznej vel Unii Wolności i jej kolejnych mutacji.

    Z wieloma poglądami PiS, na którego głosowałem od 2005 r., zgadzałem się, ale uważałem, że moim prawem, a zarazem obowiązkiem, jako wyborcy jest nie tylko popieranie, ale i zwracanie uwagi, gdy partia ewidentnie błądzi. Krytykowanie niektórych posunięć partii braci Kaczyńskich udawało się mi na łamach „Gazety Polskiej” przez kilka lat, choć dochodziły mnie sygnały, że posłowie PiS zgrzytali zębami na niektóre moje felietony. W ostatnim jednak czasie trafiłem na barierę nie do przebycia. Stała się nią tzw. polityka wschodnia braci Kaczyńskich, łudząco podobna do zapatrywań Adama Michnika czy Jacka Kuronia. Polityka ta jest popłuczynami po zmurszałej teorii Jerzego Giedroycia. Opiera się przy tym na wyrachowanej zasadzie: „Wróg mego wroga jest moim przyjacielem”. Mówiąc krótko, kto jest przeciwko Putinowi, ten automatycznie staje się przyjacielem Polski.

    POLITYKA ta DOPROWADZAŁA do tak sprzecznych z polskim patriotyzmem działań, jak BEZKRYTYCZNE WSPIERANIE ukraińskiego prezydenta WIKTORA JUSZCZENKI, CZCICIELA BANDERY i ZBRODNIARZY UPA, co ODBYWAŁO się KOSZTEM PAMIĘCI o POMORDOWANYCH OBYWATELACH DRUGIEJ RP. Trzeba tutaj wyraźnie zaznaczyć, że Lech i Jarosław Kaczyński nigdy nie udali się na groby pomordowanych przez zbrodniarzy z UPA, znajdujące się nie tylko na zachodniej Ukrainie, ale i w południowo-wschodniej Polsce, choć ten region naszego kraju jest naturalnym matecznikiem PiS.

    Najnowszym przejawem tej polityki stało się puszczanie „perskiego oka” do banderowców spod znaku nazisty Ołeha Tiahnyboka i pomyleńców ze „Swobody”. A do czego te osoby są zdolne, to najlepiej ukazuje to filmowa relacja z ostatniego marszu nacjonalistów w Kijowie. Proszę uważnie ją obejrzeć, wsłuchując się w wykrzykiwane hasła. JEDNO z nich WYKRZYKIWAŁ też PREZES PiS wraz innymi politykami (także z PO) na MAJDANIE.

    Oczywiście klakierzy i cyniczni przyboczni, których Jarosławowi Kaczyńskiemu nigdy nie brakowało, starają się przerobić Tiahnyboka i jemu podobnych na „mężów stanu”, a ukraińskie środowiska nacjonalistyczne (także z Prawego Sektora), przeżarte ksenofobią i antysemityzmem, na „uczciwych patriotów”.

    TRWA też PROCES WMAWIA, że TERRORYSTYCZNA DZIAŁALNOŚĆ STEPANA BANDERY była NIE ANTYPOLSKA, ALE ANTYROSYJSKA.

    ŚWIĘTY BOŻE!

    Nie wiem, kto z polityków PiS naciskał na redaktora naczelnego Tomasza Sakiewicza, aby zablokował on mój ostatni felieton, przestrzegający przed fraternizowanie się z banderowcami, który weszli do nowego rządu Ukrainy. Wiem jednak, że w ten sposób „Gazeta Polska” całkowicie podporządkowała się linii politycznej jednej tylko partii. Od tej pory nie będzie już ona MAMIĆ CZYTELNIKÓW, że należy do „strefy wolnego słowa”.

    (…)
    https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2014/03/10/gazeta-polska-podporzadkowana-tzw-polityce-wschodniej-braci-kaczynskich/

  5. * JAROSŁAW PRZEPROŚ za BANDERĘ! *
    .

    Image and video hosting by TinyPic
    .
    AGRESYWNE ZACHOWANIE OSÓB powiązanych, z działającą na terenie POLSKI, ORGANIZACJĄ *PIS*, której przewodzi JAROSŁAW KACZYŃSKI – znany ostatnio z WYSTĄPIEŃ u BOKU NEOBANDEROWCÓW na KIJOWSKIM MAJDANIE, podczas ZBROJNEJ REBELII, ZORGANIZOWANEJ na UKRAINIE, w wyniku której do tej pory ŚMIERĆ poniosło około 100 OSÓB i od WŁADZY został usunięty PRAWOWITY PREZYDENT PAŃSTWA, WIKTOR JANUKOWYCZ /mający polskie pochodzenie/.
    *****
    Nowy baner Sławomira Zakrzewskiego poruszył ważne kwestie rozliczeń historycznych wewnątrz-słowiańskich, wewnątrz-polskich i wewnątrz-prawicowych. Podczas comiesięcznego wiecu przy Krzyżu pod pałacem prezydenckim doszło do przepychanek.

    Właśnie dostałem wiadomość od Doktora Pałuski, wybitnego polskiego okulisty o tym, że był świadkiem i sfilmował ciekawe wydarzenie.

    SŁAWOMIR ZAKRZEWSKI, MARIAN CZAJKOWSKI i BARTŁOMIEJ KURZEJA z banerem:

    „JAROSŁAW PRZEPROŚ ZA BANDERĘ!”

    stali w pobliżu tłumu Polaków, zwoływanych co miesiąc przed pałac prezydencki – dla upamiętnienia katastrofy (zamachu?) w Smoleńsku (ewentualnie w Warszawie?) z 10-go kwietnia 2010.

    DOSZŁO do PRZEPYCHANEK z OSOBAMI, które UPATRUJĄ NADZIEJĘ POLITYCZNĄ w JAROSŁAWIE KACZYŃSKIM.

    ZŁAMANIU ULEGŁO jedno DRZEWCE TRANSPARENTU, złamane KRZEPKĄ DŁONIĄ jakiegoś AKTYWISTY PRO-MAJDANOWEGO.

    Dali się przy okazji poznać najaktywniejsi, znakomici działacze prawicowi; w obronie Prezesa Jarosława stawał Pan Andrzej Wernic, a w obronie banera Slawomira Zakrzewskiego – dzielnie gardłował Bartłomiej Kurzeja i Marian Czajkowski.

    Nierozpoznani (na razie) ludzie, krzyczeli, że Zakrzewski i pozostali ludzie od banera to „PACHOŁKI PUTINA” i „PROWOKATORZY”.

    Policja sprawnie wystąpiła w roli sędziego i rozjemcy, i kordonem oddzieliła rozemocjonowany tłum od naszych banerowców. (…)

    Oto film Doktora Pałuski, który jest tutaj:

    http://eugeniuszsendecki.neon24.pl/post/107064,jaroslaw-przepros-za-bandere-klocimy-sie-o-ukraine

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s