Odwołać Żurawskiego vel Grajewskiego

żurawski vel grajewski 1.jpg

GŁUPICH W KAŻDEJ NACJI POD DOSTATKIEM, NIESTETY. NA SZCZĘŚCIE LUDZIE OKREŚLAJĄCY SIĘ MIANEM „ŚRODOWISK KRESOWYCH” NIE RZĄDZĄ RZECZĄPOSPOLITĄ

– Przemysław Żurawski vel Gajewski, członek Rady Programowej Prawa i Sprawiedliwości i Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie RP oraz doradca Ministra Spraw Zagranicznych

 

_________

Kilka dniu temu doradca MSZ wypowiedział się skandalicznie odnośnie do Polaków mieszkających na Kresach Wschodnich – „Głupich w każdej nacji pod dostatkiem, niestety. Na szczęście ludzie określających się mianem „środowisk kresowych” nie rządzą Rzecząpospolitą”.

Uważamy, że Przemysław Żurawski vel Gajewski jest gwarantem na kolejne 4 lata wulgarnie interpretowanego giedroycizmu. Nie taką politykę wschodnią wyobrażali sobie Polacy głosujący na rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Pan Przemysław Żurawski vel Grajewski konsekwentnie udowadnia, że w swojej działalności ignoruje polską rację stanu. Wspomniany komentarz wyrażający pogardę wobec Kresowian został napisany w ramach wyrażania solidarności z Petro Tymą, negacjonistą wołyńskim, prezesem Związku Ukraińców w Polsce, któremu środowiska kresowe chcą odebrać wysokie odznaczenie państwowe nadane jeszcze przez Bronisława Komorowskiego.

Wcześniej Przemysław Żurawski vel Grajewski jednoznacznie opowiadał się przeciwko zbyt zdecydowanej polityce wobec Republiki Litewskiej w zakresie wymagania na tym państwie przestrzegania praw narodowych Polaków na Wileńszczyźnie. Z kolei w kwestii udzielenia Ukrainie pożyczki o wysokości 4 miliardów złotych Żurawski vel Grajewski wypowiedział się wprost, iż nie jest istotne, czy Kijów te pieniądze zwróci.

W Polsce panuje wolność słowa i wyrażania poglądów, jednak istotne jest pytanie – dlaczego osoba o tego typu przekonaniach ma wpływać na politykę państwa polskiego? Wierzymy głęboko, że jest to tylko nieporozumienie i pojedynczy błąd w polityce kadrowej obecnych władz Polski. W innym wypadku należałoby stwierdzić, że Prawo i Sprawiedliwość podpisuje się pod tego typu przekonaniami.

Marcin Siembida,
działacz kresowy, Radny Rady Miejskiej w Stalowej Woli

Michał Horbaczek,
prezes Stowarzyszenia „Razem dla Kresów”

Marcin Skalski,
redaktor portalu Kresy.pl

Marek Ostapko,
działacz kresowy, prezes stowarzyszenia „Przyjazny Samorząd”

—————————————

Jeśli zgadzasz się z treścią listu i chcesz się pod nim podpisać, napisz na adres email: marcin.siembida@gmail.com

http://mysl-polska.pl/760

 

Reklamy

7 uwag do wpisu “Odwołać Żurawskiego vel Grajewskiego

  1. Holokaustu, nie można negować bo go nie było. Jak można coś nieistniejącego niebyłego negować? Polska to nie dom wariatów. Żydzi „lepsi” zabili trochę żydów „gorszych” i to wszystko. Żydki byli wszędzie, w SS, gestapo i innych bandach Hitlera chazara berberyjskiego.
    A dla czego nie mówi się o holokauście Rosjan, których Qrwy żydo-chazarskie rządzące Rosją wymordowali około 60 milionów?

  2. OBROŃCA BANDEROWSKICH NEGACJONISTÓW NIE MOŻE BYĆ W POLSKIM RZĄDZIE
    .

    „Szanowna Pani Premier, rzeczą niedopuszczalną jest, aby w polskim Rządzie znajdował się człowiek pogardzający i obrażający ludzi upominających się o prawdę o ludobójstwie ludności polskiej dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów” – piszą Kresowianie do premier Beaty Szydło w sprawie Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego.
    .
    Kresowe Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze im. Orląt Lwowskich
    Klub Tarnopolan Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich
    68-200 Żary, ul. Bohaterów Getta 22 „B”
    .
    dotyczy: prośby o natychmiastową dymisję członka Gabinetu Politycznego MSZ Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego za pogardliwe i niegodne zachowanie w stosunku do środowisk kresowych oraz wspieranie osób negujących fakt ludobójstwa dokonany przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczych OUN-UPA na ponad 200 tysiącach Polaków
    .
    Szanowna Pani Premier,
    .
    zwracamy się do Pani Premier jako przedstawicielki Rządu Najjaśniejszej RP wywodzącej swe korzenie z partii, która w kampanii wyborczej deklarowała chęć i konieczność powrotu do prowadzenia polityki historycznej zgodnej z prawdą i polską racją stanu.
    .
    Wierzymy, że dotrzyma Pani tej obietnicy także w stosunku do środowisk kresowych, które chyba najdłużej ze wszystkich oczekują na godne uczczenie ponad 200 tysięcy Polaków zamordowanych w bestialski sposób przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczych OUN-UPA i współpracujących z nimi formacji pokrewnych m.in. dywizji SS-Galizien, ukraińskiego Legionu Wołyńskiego (wsławiony mordami żołnierzy Powstania Warszawskiego) itp. Już ponad 70 lat żaden polski rząd, żaden polski parlament nie był w stanie uchwalić zgodnej z prawdą historyczną uchwały dla uczczenia pamięci ofiar banderowskiego ludobójstwa.
    .
    Na 70. rocznicę początku tych mordów polscy parlamentarzyści zakłamali rzeczywistość i nie nazwali tej ohydnej zbrodni ludobójstwem, choć w znaczeniu prawnym spełnia wszelkie kryteria ludobójstwa określone w definicji dr. Rafała Lemkina. W tym czasie Prawo i Sprawiedliwość występowało w obronie środowisk kresowych i starało się przeforsować właściwą w treści uchwałę, niestety się nie udało. Liczymy że posiadając obecnie większość parlamentarną w dniu 11 lipca b.r. po 73 latach haniebnego zakłamywania rzeczywistości ostatni żyjący świadkowie mordów doczekają uchwały Sejmu RP oddającej część ich pomordowanym krewnym we właściwy sposób.
    .
    Znając postawę parlamentarzystów PiS w tej sprawie z wielkim zdumieniem przyjęliśmy informację o zachowaniu i wypowiedziach członka Gabinetu Politycznego MSZ Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego w Pani Rządzie. Jego bulwersujące i haniebne wypowiedzi piętnujące całe środowisko kresowe były zawarte na profilu FB Piotra Tymy – „kłamcy wołyńskiego”, przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce. Prezydent Bronisław Komorowski kilka dni przed zdaniem urzędu z własnej inicjatywy odznaczył osobę „kłamcy wołyńskiego” Piotra Tymy Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
    .
    Tyma jest znany Kresowiakom z wielokrotnych publicznych wypowiedzi negujących fakt ludobójstwa ludności polskiej dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów, gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy wojennych (Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Petro Diaczenko i inni) oraz relatywizacji i zakłamywania prawdy o losie Polaków na Kresach Wschodnich II RP. Odznaczenie przez ustępującego Prezydenta „kłamcy wołyńskiego” jednym z najwyższych odznaczeń państwowych było jawnym deprecjonowaniem zarówno urzędu przez niego sprawowanego, jak i samego orderu. Ciekawe, czy człowiek negujący Holocaust czyli ludobójstwo ludności żydowskiej dokonane przez Niemców także mógłby liczyć na order z rąk Komorowskiego?
    .
    W styczniu 2016 r. otrzymaliśmy informację z Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy o przesłaniu wniosku o odebranie KKOOP „kłamcy wołyńskiemu” Tymie do zaopiniowania przez Kapitułę OOP, co jest pierwszym krokiem na drodze pozbawienia orderu. Informacje o tym wydarzeniu podał także red. M. Kamieniecki na łamach „Naszego Dziennika” w artykule pod znamiennym tytułem „Haniebny błąd Komorowskiego zostanie naprawiony?”, który odbił się szerokim echem i poparciem wśród wszystkich Kresowian.
    .
    Link do strony internetowej z tym artykułem zawarł na swoim profilu FB „kłamca wołyński” Tyma, pod którym następujący komentarz napisał członek Gabinetu Politycznego MSZ Przemysław Żurawski vel Grajewski: „Głupich w każdej nacji pod dostatkiem, niestety. Na szczęście ludzie określający się mianem „środowisk kresowych” nie rządzą Rzecząpospolitą. Przyjmij Piotrze proszę wyrazy mojej solidarności w tej sprawie”.
    .
    Sygnatariuszami wniosku o odebranie KKOOP „kłamcy wołyńskiemu” Tymie była większość działających w Polsce organizacji kresowych reprezentujących wiele tysięcy rodzin osób pomordowanych w bestialski sposób przez ukraińskich nacjonalistów. Nazywanie głupcami ludzi, którzy przez dziesiątki lat upominają się o prawdę o męczeńskiej śmierci swoich krewnych jest rzeczą podłą i niegodną przyzwoitego człowieka.
    .
    Sygnatariuszami wniosku o odebranie KKOOP „kłamcy wołyńskiemu” Tymie była także znaczna liczba osób ze świata nauki, z tytułami naukowymi i znacznym dorobkiem m.in. prof. Leszek S. Jankiewicz, Prof. Leszek Jazownik, dr Andrzej Zapałowski, dr Stanisław Tokarczuk, Ewa Siemaszko i wielu innych. W grupie tej znajdujemy także nazwiska liderów znanych w całym kraju organizacji kresowych, słynących od lat z inicjatyw służących budowaniu patriotyzmu i tradycji m.in.: Witold Listowski prezes Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich, Małgorzata Gośniowska-Kola prezes Stowarzyszenia „Huta Pieniacka” i wielu innych. Wszystkich tych ludzi członek Gabinetu Politycznego MSZ w Pani Rządzie ośmiela się nazywać głupcami.
    .
    Szczególnie żałośnie brzmi to w odniesieniu do ludzi z tytułami profesorskimi i dorobkiem naukowym znacznie przewyższającym „wybitne osiągnięcia” świeżo upieczonego doktora habilitowanego o dość skromnych, łagodnie mówiąc, dokonaniach na polu nauki. W większości cywilizowanych uczelni naukowcy nie określają swych adwersarzy bądź ludzi mających inne poglądy mianem głupców, niestety poziom polskiej edukacji i kultury osobistej współczesnych „naukowców” znacznie odbiega od tego reprezentowanego na kresowych uczelniach: UJK w polskim Lwowie i USB w polskim Wilnie.
    .
    Niestety zapewne Pan Żurawski vel Grajewski czerpiący swą „niezwykle mądrą” wiedzę o Kresach Wschodnich z broszurek ukraińskich nacjonalistów odbitych na kiepskim powielaczu być może o tym nie słyszał, choć może się mylimy.
    .
    Szanowna Pani Premier, rzeczą niedopuszczalną jest, aby w polskim Rządzie znajdował się człowiek pogardzający i obrażający ludzi upominających się o prawdę o ludobójstwie ludności polskiej dokonanym przez ukraińskich nacjonalistów. Przypominamy, że ofiary do dzisiaj są zagrzebane w dołach i jarach, nie mają grobów ani znaku krzyża, co powinno być wyrzutem sumienia wszystkich Polaków, jak widać Pana „bardzo mądrego” Żurawskiego vel Grajewskiego to nie dotyczy. Pojednanie polsko-ukraińskie nie może być budowane na fundamencie haniebnego kłamstwa, ale świeżo upieczony doktor habilitowany jeszcze długo musi postudiować prawdziwą historię Polski, aby zrozumieć podłość i niewłaściwość swego zachowania, nawet w stosunku do jego zdaniem „głupców”.
    .
    Drugą rzeczą w jego komentarzu jest wyrażenie solidarności z „kłamcą wołyńskim” w „tej sprawie”. Przypomnę, że chodzi o odebranie KKOOP Tymie za publiczne, wielokrotne szerzenie kłamstwa negującego fakt ludobójstwa ludności polskiej dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Skoro członek Gabinetu Politycznego MSZ solidaryzuje się z „kłamcą wołyńskim” w jego działalności służącej zakłamaniu i gloryfikacji ukraińskich zbrodniarzy wojennych, to trudno nam pojąć, czyje interesy ma reprezentować w Pani Rządzie?
    .
    Prosimy Panią Premier o rozważenie natychmiastowej dymisji Żurawskiego vel Grajewskiego za pogardliwy i nienawistny stosunek do środowisk kresowych, które od ponad 70 lat starają się o upamiętnienie ofiar banderowskiego ludobójstwa oraz czynne wspieranie „kłamcy wołyńskiego” w jego haniebnej działalności.
    .
    W ramach pokuty należałoby go skierować do pracy przy ekshumacji ponad 200 tysięcy polskich ofiar ukraińskiego nacjonalizmu, bo wyrażamy nadzieję, że wreszcie polski Rząd zdoła wynegocjować tę sprawę w rozmowach z partnerami ukraińskimi. Nie możemy się godzić, by dziesiątki tysięcy polskich obywateli do chwili obecnej spoczywało w dołach i jamach bez znaku krzyża, a obok stały okazałe i dostojne pomniki „dokonań” ich morderców.
    .
    Pojednanie polsko-ukraińskie jest możliwe i potrzebne, ale musi być budowane na fundamencie prawdy. Jego ważnym elementem jest historia „Sprawiedliwych Ukraińców” czyli tych członków tej nacji, którzy zostali zamordowani przez banderowców za pomoc okazaną polskim ofiarom. W Polsce już powstały pierwsze upamiętnienia tych bohaterskich Ukraińców (m.in. w Żarach na Ziemi Lubuskiej), jednak ludzie pokroju „kłamcy wołyńskiego” Tymy uważają ich za zdrajców. Mamy głęboką nadzieję, że kiedyś przyzwoitość zapuka do ich sumień.
    .
    Szanowna Pani Premier, bardzo prosimy o pozytywne rozpatrzenie naszego wniosku i szybką dymisję osoby Przemysława Żurawskiego vel Grajewskiego za pogardliwe i niegodne zachowanie w stosunku do środowisk kresowych oraz wspieranie osób negujących fakt ludobójstwa dokonany przez ukraińskich nacjonalistów ze zbrodniczych OUN-UPA na ponad 200 tysiącach Polaków.
    .
    Łączymy wyrazy najwyższego szacunku
    Żary, 17 stycznia 2016 roku
    .
    http://mysl-polska.pl/762

  3. OBROŃCY BANDEROWSKIEJ „WRAŻLIWOŚCI”

    .
    Podczas gdy na Ukrainie, rzekomo „demokratycznej” i „prozachodniej”, stawia się wciąż nowe i nowe pomniki bandytów spod znaku OUN-UPA – w Polsce każda próba upamiętnienia ofiar tych bandytów napotyka na tysiące przeszkód.
    .
    Rządzący w Polsce establishment z ogromną konsekwencją i pomysłowością torpeduje wszelkie inicjatywy uczczenia pamięci zbrodni dokonanej w latach 1943-1944 na Kresach Wschodnich. Jest to tym bardziej zdumiewające, że ten sam establishment z konsekwencją godną lepszej sprawy milczy jak zaklęty w sprawie tego, co dzieje się na Ukrainie. [Za to „establishment” kurewstwa, złodziejstwa i zdrady nieustannie rozdmuchuje dawno wyjaśniony Katyń i katastrofę w Smoleńsku – admin]
    .
    Mamy nowy dowód w tej sprawie. Jak informuje dziennik „Supernowości”: „W Gliwicach odlewany jest pomnik Rzezi Wołyńskiej autorstwa światowej sławy polskiego rzeźbiarza, prof. Andrzeja Pityńskiego. Artyście zależy, by pomnik stanął na Podkarpaciu. Rzeszów odmówił. Prof. Pityński spotkał się pod koniec ub. roku z prezydentem Rzeszowa, Tadeuszem Ferencem, w sprawie lokalizacji pomnika wołyńskiego w stolicy województwa. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że prezydent Rzeszowa nie wyraził zainteresowania ideą takiego uczczenia ofiar rzezi wołyńskiej”.
    .
    Komentując to wydarzenie, Andrzej Szlęzak, b. prezydent Stalowej Woli, napisał: „Około trzech lat temu z kilkoma osobami, które wrażliwe są na pamięć o zbrodniach banderowców chcieliśmy upamiętnić ofiary banderowskich mordów na ziemi lubaczowskiej. Chcieliśmy założyć komitet budowy pomnika. O udział w komitecie zwróciłem się do prezydenta Tadeusza Ferenca, o którym wiem, że zna i rozumie historię banderowskich zbrodni. Odmówił. Nie chciał sobie komplikować spraw, które chciał wygrać dla Rzeszowa. Rozumiem. Jednak z powyższych względów trzeba zapomnieć, że ten pomnik stanie w Rzeszowie. Obawiam się, że mimo zmiany władzy nie znajdzie się godne miejsce dla tego monumentu. Odeszła jedna probanderowska ekipa, przyszła druga probanderowska ekipa”.
    .
    Uwłaczające dla narodu polskiego jest to, że ta haniebna działalność władz dokonuje się rzekomo w imię „polskiej racji stanu”, a tak naprawdę w imię chorobliwej rusofobii. Ta obsesyjna obawa przed „urażeniem” władz Ukrainy, państwa bez wielkiego dla nas znaczenia, państwa upadłego, budowanego na zbrodniczym fundamencie, kosztem polskiej pamięci – jest przejawem nie tylko głupiego infantylizmu, ale i ewidentnie antynarodowej polityki.
    .
    Jan Engelgard
    .
    http://www.mysl-polska.pl/764

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s