„Unia nieświęta” przyjaciół banderowców i pachołków Brukseli

Kaczyński wyzwala Ukrainu

„OD CZEGO POWINNA ZACZĄĆ się KONTRREWOLUCJA w POLSCE ? – OD ZMIECENIA z POWIERZCHNI ZIEMI ZJEDNOCZONEJ PARTII MICHNIKA – TUSKA – KACZYŃSKIEGO – KWAŚNIEWSKIEGO – KOWALA – PALIKOTA, TAK, aby NAWET WSPOMNIENIE po NICH SIĘ NIE OSTAŁO” !!!

*****

 

W Kijowie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jacek Protasiewicz z Platformy Obywatelskiej (a wcześniej Paweł Kowal z PJN), otoczeni wianuszkiem feministek i gejowskiego aktywisty z „Krytyki Politycznej”, stają ramię w ramię z przywódcami neobanderowców, aby gardłować przeciwko legalnym władzom suwerennego państwa.

Kiedy w sierpniu 1914 roku teutońska nawała runęła na Francję, miażdżąc po drodze neutralną Belgię, pisarz Maurycy Barrès rzucił hasło „unii świętej” (union sacrée) wszystkich patriotów francuskich, bez względu na ich światopogląd i przekonania polityczne, w obronie Ojczyzny. Ten apel o jedność był ze wszech miar słuszny, wręcz oczywisty. Lecz jedność – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – jest czymś najlepszym, jeżeli chodzi jakieś dobro, ale najgorszym, gdy cel jest zły: „jak korzystniejsze jest, aby moc dobroczynna była bardziej zespolona, po to, by skutecznie czynić dobro, tak bardziej szkodliwe jest, gdy moc złoczynna ulega zespoleniu” (De regno, 4,3).

W tej chwili oglądamy właśnie – od kijowskiego Majdanu po Warszawę – tragikomiczny spektakl takiego zespolenia mocy złoczynnej. W Kijowie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jacek Protasiewicz z Platformy Obywatelskiej (a wcześniej Paweł Kowal z PJN), otoczeni wianuszkiem feministek i gejowskiego aktywisty z „Krytyki Politycznej”, stają ramię w ramię z przywódcami neobanderowców, aby gardłować przeciwko legalnym władzom suwerennego państwa. Premier Donald Tusk chwali prezesa PiS i karci ministra Sikorskiego za jego powściągliwość w tej kwestii. Również „Gazeta Wyborcza” chwali Kaczyńskiego piórem red. Jarosława Kurskiego, nie omieszkując wszelako wypomnieć mu tej myślozbrodni, że jeszcze kilka miesięcy temu domagał się, aby w uchwale Sejmu na temat rzezi wołyńskiej wpisać termin „ludobójstwo”, co ponoć „zrujnowałoby pojednanie obu narodów”. Sam Adam Michnik, jak również palikociarze, „solidarnie” demonstrują pod ambasadą ukraińską. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski „troszczy się” o to, jak prezydent Jakunowycz „wyjdzie z tego zaułka”. Prezydent urzędujący Bronisław Komorowski zapowiada zwołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

Cóż za przedziwna (?) jednomyślność i zbratanie. Stary hrabia Fredro zapytałby może: „poszaleli?”. Nie, nie poszaleli, bo w tym unisono jest, piekielna wprawdzie, ale jakaś logika. Kiedy dzieje się coś naprawdę poważnego, to okazuje się, że „zażarte” spory „donaldystów” z „kaczorami”, dotyczą tak naprawdę spraw trzeciorzędnych, że wszyscy od neojakobińskiej „patriotycznej centroprawicy”, poprzez demoliberałów z PO, po libertyńskich „ruchaczy” Palikota i postkomunistów są jedną wielką rodziną – taką, co to jak wypije za dużo gorzałki na weselu, to pierze się wzajemnie po pyskach i okłada sztachetami, ale ostatecznie spada razem pod ten sam stół. Wszyscy są na tej samej brukselskiej smyczy i uwięzieni mentalnie w gnostyckich majakach demokracji i prawoczłowieczyzmu. Lewakom i liberałom trudno się nawet dziwić, ale najgorzej w tym wszystkim wypada partia J. Kaczyńskiego (wraz ze swoimi odpryskami). Jak można uwierzyć w ostrzeżenia przed moralną Sodomą i Gomorą z Brukseli oraz przed wydzieraniem nam suwerenności przez eurobiurokrację, skoro do tej Sodomy i do tej eurokracji chcą zawlec również Ukraińców? Czyżby „bratersko” życzyli im syfilisu? Jak napisał w liście (prywatnym, więc nie mogę podać jego personaliów) do kolegów – profesorów pewien wybitny historyk z Wrocławia, „gdyby Ukraina miała być przyjęta do UE bez godzenia się na nonsensy, na które myśmy się zgodzili, to chyba tylko jako coś w rodzaju wyrzutu sumienia dla całej naszej klasy politycznej, przypomnienie straconej szansy, a także tego, że większemu więcej wolno”.

Oczywiście, naszym neojakobińskim patriotom nie o to chodzi, lecz godzą się na takie ryzyko tylko dlatego, że zaślepia ich „polityczna monokultura” moskalofobii. Dlatego także konsekwentnie popierają najbardziej antypolski, otwarcie gloryfikujący UPA, odłam ukraińskiej opinii publicznej, dlatego że jest on również antyrosyjski. Tym sam przekreślają nie tylko szansę na rozliczenie banderowskiego ludobójstwa na Polakach, ale może okazać się, że pewnego dnia będą musieli również przełknąć bez sprzeciwu tezę, iż banderowska akcja na Wołyniu w 1943 roku była słuszną samoobroną i obroną Żydów przed polskim szowinizmem i antysemityzmem – co na pewno znajdzie uznanie w Brukseli i Berlinie. Nie rozumieją też, że Ukraina w UE może być tylko albo militarną europejską szpicą wymierzoną w Rosję – z całym ryzykiem prewencyjnego odwetu – albo przeciwnie, jeśli utrzyma się tam u władzy obecna opcja, rosyjskim „koniem trojańskim” w Europie, przy okazji rozwalającym, w obu wypadkach, wskutek otwarcia granic, nasz rynek pracy. W polskim interesie nie jest zatem ani „Ukraina europejska” (co zresztą jest cywilizacyjnym absurdem), ani „Ukraina rosyjska”, tylko „Ukraina pomostowa” pomiędzy Europą (tym samym zaś Polską) a Rosją, latynizmem a bizantynizmem, chrześcijaństwem zachodnim a wschodnim, widziany w perspektywie geopolitycznej jedności transkontynentalnej od Portugalii po Kamczatkę. W aspekcie wewnętrznym oznacza to także sprzyjanie tendencjom „rozrzedzającym” etnicznie i językowo państwo ukraińskie, tak, aby nie zostało ono opanowane przez szowinizm neobanderowski, dlatego etnos rosyjski we wschodniej Ukrainie jest naturalnym sojusznikiem o wiele bardziej wątłego etnosu polskiego na Ukrainie zachodniej.

Nie wiem, czym skończą się awantury na kijowskim Majdanie, acz życzę prezydentowi Ukrainy, aby poradził sobie z agenturą Sorosa, a naszych „internacjonalistów” odstawił ciupasem na granicę. Lecz jestem pewien odpowiedzi na jedno pytanie, często nam stawiane: od czego powinna zacząć się kontrrewolucja w Polsce? Otóż od tego: od zmiecenia z powierzchni ziemi zjednoczonej partii Michnika-Tuska-Kaczyńskiego-Kwaśniewskiego-Kowala-Palikota, tak, aby nawet wspomnienie po nich się nie ostało.

Jacek Bartyzel

 

http://www.konserwatyzm.pl/artykul/11277/unia-nieswieta-przyjaciol-banderowcow-i-pacholkow-brukseli

Advertisements

12 uwag do wpisu “„Unia nieświęta” przyjaciół banderowców i pachołków Brukseli

  1. Pingback: „Unia nieświęta” przyjaciół banderowców i pachołków Brukseli - 3obieg.pl | 3obieg.pl

  2. Pingback: Na brukselskiej smyczy | Przewietrzyć Gorzów Wielkopolski - wiadomości

  3. GLORYFIKACJA OUN-UPA NA KIJOWSKIM EUROMAJDANIE !!!

    Image and video hosting by TinyPic

    Wczoraj wieczorem na kijowskim „Euromajdanie” zebrało się około 15 tysięcy młodych ludzi. Ich celem było zademonstrowanie poparcia dla europejskich aspiracji Ukrainy. Niestety, proeuropejskie demonstracje Ukraińców coraz częściej łączone są z gloryfikacją zbrodniczych struktur odpowiadających za ludobójstwo Polaków i Żydów w czasie II wojny światowej: Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich i Ukraińskiej Powstańczej Armii.

    Wiec umilały uczestnikom koncerty. Niejaki Anton Mucharskij ze swoim projektem „Orest Lutyj” wykonał kilka utworów, a wśród nich pieśń sławiącą Romana Szuchewycza, naczelnego dowódcę UPA, ze słowami:
    „Ale na Karpatach i na Wołyni pamjatajut Romu-wojaka!”.
    Następnie na melodię sowieckiej pieśni „Dień Pobiedy” Mucharskij odśpiewał:
    „Sława Ukraini i jij sinam, zaporożcam i upowskim wojakam, hajdamakam i petliuriwskim połkam, wiczna sława!”

    Wśród uczestników powiewały czerwono-czarne flagi OUN-Bandery. Można nawet bez ryzyka popełnienia błędu stwierdzić, że było ich znacznie więcej niż flag Unii Europejskiej.

    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz%2Fgloryfikacja-oun-upa-na-kijowskim-euromajdanie

  4. KIJÓW OSKARŻA BERLIN O WSPIERANIE PROTESTÓW na UKRAINIE !!!

    Image and video hosting by TinyPic

    „NAZIZM, EKSTREMIŚCI I PRZESTĘPCY NIE MOGĄ BYĆ, W ŻADEN SPOSÓB, NASZYMI PARTNERAMI W „EUROINTEGRACJI” !!!

    Premier Ukrainy Mykoła Azarow oskarżył niemieckiego ministra spraw zagranicznych Guido Westerwelle o wyrażanie solidarności z ukraińskimi demonstrantami.

    W czwartek minister spraw zagranicznych Niemiec, który znajduje się w stolicy Ukrainy Kijowie na konferencji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), wyraził zaniepokojenie zachowaniem policji wobec protestów w kraju.
    (…)
    Azarow bronił drogi ukraińskiego rządu, zajmującego się kryzysem, krytykując Westerwelle za jego uwagi.

    „Nazizm, ekstremiści i przestępcy nie mogą być, w żaden sposób, naszymi partnerami w „eurointegracji”. !

    http://www.presstv.ir/detail/2013/12/05/338439/kiev-blames-berlin-for-backing-protesters/

  5. „TO, CO DZIŚ ROZRABIA” na Ukrainie, na CZELE z KACZYŃSKIM, to LIDERZY DIASPORY ŻYDOWSKIEJ” !!!

    Image and video hosting by TinyPic

    POGROBOWCY ZACHODNIOUKRAIŃSKIEJ REPUBLIKI LUDOWEJ i OUN – UPA CHCĄ do UNII EUROPEJSKIEJ !!!

    JAK POWSTAŁA ZURL? – DLACZEGO JAROSŁAW KACZYŃSKI BRATA SIĘ z UPA ?

    Państwo Zachodnioukraińskie to Lwów – to OUN-UPA, to NIE JEST UKRAINA.

    Zachodnioukraińska Republika Ludowa proklamowała niepodległość 1 listopada 1918, po zajęciu przez ukraińskie oddziały wojskowe najważniejszych gmachów publicznych i obiektów wojskowych Lwowa.

    Jednakże miała to być państwowość w ramach PAŃSTWA AUSTRIACKIEGO. Przewodniczącym Ukraińskiej Rady Narodowej został Jewhen Petruszewycz. Prawne podstawy państwa określała, przyjęta 13 listopada 1918, Tymczasowa ustawa zasadnicza o niezależności państwowej ziem ukraińskich byłej monarchii austro-węgierskiej.

    13 listopada 1918, na posiedzeniu URN, powołano rząd, którego premierem został Kost Łewyćkyj. Do 10 grudnia 1918 państwo nie posiadało nazwy. W tym dniu uchwalono nazwę; Państwo Zachodnioukraińskie (Zachidno-Ukrajinska Derżawa). Po uzyskaniu informacji o abdykacji Habsburgów, w dniu 14 grudnia, zmieniono nazwę na „republikańską” – Zachodnioukraińska Republika Ludowa.

    ZURL pretendowała do władzy na następujących obszarach, należących do austriackich krajów koronnych Galicji Lodomerii oraz Bukowiny, a także węgierskich komitatów Szepes Sáros, Zemplén, Bereg, Ugocsa i Máramaros, zgodnie z mapą „Ethnographische Karte der österreichischen Monarchie” Karla Czerniga. Przy tym Bukowina i ziemie dawnego Królestwa Węgier, zostały w krótkim czasie zajęte przez wojska rumuńskie, węgierskie i czechosłowackie. Ponieważ ZURL miało obejmować ziemie sporne między Polakami a Ukraińcami w Galicji (granice etniczne były niemożliwe do ustalenia), państwo to od razu znalazło się w stanie wojny z oddziałami polskich ochotników w Galicji Wschodniej, a w konsekwencji ich wsparcia przez regularne Wojsko Polskie (tzw. odsiecz przemyska) – wojny z odrodzonym Państwem Polskim. W wyniku zaciętych walk, Polacy jeszcze w listopadzie, po wycofaniu wojsk ukraińskich, przejęli kontrolę nad Lwowem i rząd zachodnioukraiński przeniósł do Tarnopola, a następnie do Stanisławowa.

    [htp://pl.wikipedia.org/wiki/Zachodnioukraińska_Republika_Ludowa]

    LIDERAMI OUN a później UPA, w ogromnej części byli KONWERTOWANI ŻYDZI, którzy byli potomkami osadników, głównie austriackich i niemieckich, przybyłych do Galicji w ramach kolonizacji Józefińskiej vide osady, takie, jak Bandrów Narodowy Dornfeld, ale i francuskich.
    TEN NACJONALIZM WYKWITŁ W GŁOWACH około 10 lwowskich PRAWNIKÓW ŻYDOWSKIEGO POCHODZENIA.

    Jednym z ważniejszych osobistości był Richard Jary lub Mirosław Onyszkiewicz: [htp://pl.wikipedia.org/wiki/Richard_Jary] lub [htp://pl.wikipedia.org/wiki/Myrosław_Onyszkiewicz]

    DOWÓDCĄ DYWIZJI SS GALICJA był generał SS, Fritz Freitag, ŻYD urodziny z matki Grabowska.

    To właśnie z powodu swojego żydowskiego pochodzenia niedobitki z SS Galicja „skakały i radowały” się z wygranej armii Izraela nad armią Egiptu pod ambasadami swojej ojczyzny – w czerwcu 1967 roku.

    I TO TAKŻE Z TEGO SAMEGO POWODU NIE WYDANO ICH POLSCE I ZSRR, w czym owocnie pomógł im „nadbałtycki Niemiec” – generał ANDERS. To właśnie GB do 2005 roku nie ujawniała listy SS-manów z tej formacji – imigrantów przyjętych przez Wielką Brytanię.

    „TO, CO DZIŚ ROZRABIA” na czele z KACZYŃSKIM na Ukrainie, to LIDERZY DIASPORY ŻYDOWSKIEJ. Czy ZAANGAŻOWANIE KACZYŃSKIEGO WYNIKA Z TEGO, ŻE JEST ON WNUCZKIEM FRANCISZKI ŚWIĄTKOWSKIEJ – ŻYDÓWKI z Grenowki koło Odessy?

    https://www.facebook.com/notes/zbigniew-nowak/pogrobowcy-zurl-oun-upa-chc%C4%85-do-unii-europejskiej/565578073519308

  6. Pingback: Waldemar Jan Rajca: Koniec cyrku pomiędzy Brukselą a Strasburgiem

  7. Pingback: DziennikPolski.eu - Waldemar Jan Rajca: Koniec cyrku pomiędzy Brukselą a Strasburgiem

  8. Ale co ma do tego, że jakiś działacz jest gejem? Kaczyński jest katolikiem, a Protasiewicz idiotą i dopiero to coś znaczy. To, że ktoś ma kota, a drugi partnera o niczym nie świadczy. Każdy uprawia miłość w domu, z kotem, czy facetem. Co to ma do banderowców?

  9. Pingback: „UNIA NIEŚWIĘTA” PRZYJACIÓŁ BANDEROWCÓW I PACHOŁKÓW BRUKSELI !!! – „międzynarodowy dom publiczny”: Roman Dmowski | forumemjot dla Polski

  10. Pingback: Oto gdzie zmierza Ukraina – 350 tys eksmitowanych w Hiszpanii za sprawą | JAROSŁAW i „S”p-ka zoo | forumemjot dla Polski

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s